Jechał 300 km/h i wszystko nagrał. Policja zabrała mu samochód

Na wniosek prokuratury policja zabezpieczyła BMW mężczyzny, który autostradą A4 jechał ponad 300 km/h, a całe zdarzenie nagrał i opublikował. Teraz kierowca może mieć poważne kłopoty.

Taka prędkość to ogromne zagrożenieTaka prędkość to ogromne zagrożenie
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Policja
Tomasz Budzik

Chęć wywarcia wrażenia na innych poprzez media społecznościowe bywa zgubna. Mężczyzna, który był na tyle nierozważny, by w zimowych warunkach pędzić autostradą A4 w okolicach Chorzowa ponad 300 km/h pozwolił nagrać to zdarzenie pasażerowi. Film został opublikowany, mimo że w pewnym momencie w materiale wideo widoczna była twarz kierowcy.

Nagranie trafiło do policji – najpierw stołecznej, a potem w Chorzowie, bo to właśnie w okolicy tego miasta doszło do szaleńczego przejazdu. Mundurowi słusznie założyli, że w przypadku tak szybkiego kierowcy nie ma na co czekać i rozpoczęli działania w celu określenia personaliów kierowcy oraz autora filmu. Udało się to osiągnąć całkiem szybko, mimo zarejestrowania auta na inną osobę. Jak jednak stwierdziła policja, jego faktycznym użytkownikiem jest, a raczej był, nagrany kierowca.

Exlantix ES z bliska. Chińska limuzyna za ponad 300 tys. zł!

Sprawę przejęła Prokuratura Rejonowa w Chorzowie, która wszczęła postępowanie pod kątem art. 174 par. 1 Kodeksu karnego, czyli sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Decyzją prokuratury pojazd został zabezpieczony jako dowód w sprawie. - Należy go przebadać, poddać oględzinom. Było to w końcu narzędzie potencjalnego przestępstwa – powiedziała cytowana przez Polską Agencję Prasową prok. Sabina Kuśmierska.

Sprawca może mówić o szczęściu. Po pierwsze dlatego, że nie zabił ani innych, ani siebie. Po drugie, gdyby na podobny wybryk zdecydował się kilka dni później, konsekwencje mogłyby być jeszcze surowsze. 29 stycznia w życie wchodzą nowe przepisy.

Od tego dnia karze od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności będzie groziło każdemu, kto zdecyduje się prowadzić "(…) rażąco przekraczając prędkość oraz rażąco naruszając inne zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i przez to naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia (…)". Ten przypadek niemal na pewno się tu kwalifikuje.

Wybrane dla Ciebie
Nowy OPP już działa. Kierowcy mogą się łatwo zapomnieć
Nowy OPP już działa. Kierowcy mogą się łatwo zapomnieć
Nowy benzynowy SUV Porsche ma być "prawdziwym Porsche". Szef marki tłumaczy, czemu trzeba poczekać
Nowy benzynowy SUV Porsche ma być "prawdziwym Porsche". Szef marki tłumaczy, czemu trzeba poczekać
BMW pokazało nowe i3. Zasięg? Nawet 900 km
BMW pokazało nowe i3. Zasięg? Nawet 900 km
Drogie polskie autostrady. Kierowcy wiedzą, co powinno się z nimi stać
Drogie polskie autostrady. Kierowcy wiedzą, co powinno się z nimi stać
Tesla znów przesuwa premierę Roadstera. Czy jeszcze kogoś to obchodzi?
Tesla znów przesuwa premierę Roadstera. Czy jeszcze kogoś to obchodzi?
Ujemne prędkości na "suszarkach". Policja zatrzymuje prawa jazdy
Ujemne prędkości na "suszarkach". Policja zatrzymuje prawa jazdy
Audi wskrzesi dawny model. Będzie skierowany do młodszych nabywców
Audi wskrzesi dawny model. Będzie skierowany do młodszych nabywców
Wiózł ciągnikiem zbyt wiele osób. Nie mogło skończyć się inaczej
Wiózł ciągnikiem zbyt wiele osób. Nie mogło skończyć się inaczej
3 minuty zamiast 30. Start budowy już po Wielkanocy
3 minuty zamiast 30. Start budowy już po Wielkanocy
Volkswagen zmieni nazwę ID.3. Lifting już niebawem
Volkswagen zmieni nazwę ID.3. Lifting już niebawem
Nie będzie więcej dopłat w programie "NaszEauto". Kłopoty na rynku elektryków
Nie będzie więcej dopłat w programie "NaszEauto". Kłopoty na rynku elektryków
Nowe prawo działa. Kierowcy nie wierzą i wpadają w ręce policji
Nowe prawo działa. Kierowcy nie wierzą i wpadają w ręce policji
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥