James Hetfield z Metalliki ma kilka wspaniałych aut. Wszystkie zrobiono na zamówienie

Lider zespołu Metallica James Hetfield to nie tylko utalentowany muzyk, ale i wielki wielbiciel motoryzacji. Świadczy o tym kolekcja 9 wyjątkowych pojazdów stworzonych na specjalne zamówienie. Chętni będą mogli w najbliższym czasie podziwiać je w amerykańskim Petersen Museum w Los Angeles.

Dead Kennedy to ciekawa nazwa dla samochodu.Dead Kennedy to ciekawa nazwa dla samochodu.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Wystawienie pojazdów Hetfielda w jednym z najsławniejszych, motoryzacyjnych muzeów na świecie to dobra okazja, by przyjrzeć im się z bliska. Nie wszyscy mają jednak taką możliwość. Z myślą o nich przygotowano szczegółową prezentację pojazdów gwiazdora Metalliki. Wśród nich znajdziemy wyłącznie niepowtarzalne perełki będące zindywidualizowanymi odpowiednikami modeli z epoki. Wszystkie wyróżniają się wyjątkowym charakterem i jeszcze ciekawszymi nazwami, nadanymi przez samego Hetfielda.

Black Pearl

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Za bazę do budowy tego wspaniałego dzieła posłużył Jaguar z 1948 roku, lecz nadwozie, jak i wnętrze zostało dostosowane do indywidualnych wymagań Hetfielda. Trzeba przyznać, że złote wstawki dobrze komponują się ze szlachetną czernią. Tak samo jak amerykańskie V8 Forda z leciwym, brytyjskim nadwoziem.

Aquarius

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Całkowicie indywidualny projekt stworzony przez niezależny warsztat na bazie Delahaye 165 Cabriolet z 1938 roku. Wygląda jak żywcem wyjęty z filmu "The Great Gatsby". Pod maską najsławniejszy silnik Ameryki, czyli 6,2-litrowe LS3 V8.

Blackjack

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Hot Rod z 1932 roku, tyle że praktycznie nowy. Auto stworzone na zamówienie Hetfielda, wykorzystujące głównie podzespoły Forda, miało być w każdym detalu takie, jak hot rody z lat 30. Patrząc na fotografię stwierdzamy, że chyba się udało.

Iron Fist

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Lekko nadgryziona zębem czasu wariacja na temat Forda Coupe z 1936 roku z mocno obniżoną linią dachu, poszerzonymi nadkolami i progiem, który zgrabnie je łączy. Na uwagę zasługują też piękne, tylne światła, które równie dobrze sprawdziłyby się w nowoczesnym koncepcie.

Skyscraper

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Buick Skylark z 1953 roku ubrany w żywy, różowy lakier jest najbardziej kolorowym autem w kolekcji Hetfielda. Co ciekawe, we wnętrzu znajdziemy pedał gazu przeszczepiony z zestawu perkusyjnego, a osłony wskaźników wykończono tym samym plastikiem co elektryczne gitary Fendera - zdecydowanie muzyczne auto.

Slow Burn

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Kolejny indywidualny projekt, który jak wiele aut Hetfielda jest dziełem warsztatu Ricka Dore'a. Element charakterystyczny - tylne koła na długich wahaczach zamontowane poza karoserią. Wyjątkowe rozwiązanie, jeśli już spotykane, to raczej z przodu.

Voodoo Priest

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Zachowany (prawie) w oryginale Lincoln Zephyr z 1937 roku. Pod maską wyjątkowa konstrukcja - 4,4-litrowe V12 o mocy... 110 KM. Dziś taki wynik budzi litość, ale wtedy była to całkiem przyzwoita wartość, szczególnie w tak małym jak na amerykańskie standardy aucie.

Str8 Edge

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Choć trudno w to uwierzyć, prezentowane auto było kiedyś Fordem F100. Teraz wygląda co najmniej kontrowersyjnie, choć pewne detale, jak np. pionowy wydech zamontowany za tylnym słupkiem mogą się podobać.

Dead Kennedy

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Zdecydowanie jedno z najbardziej wysmakowanych aut w kolekcji Hetfielda. Za bazę posłużył Lincoln Continental z 1963 roku. Dokładnie takim autem swoją ostatnią podróż odbył zamordowany amerykański prezydent John F. Kennedy. Czarny matowy lakier, ukryte reflektory czy felgi American Shelby składają się na perfekcyjną całość, będącą dowodem na to, że lider Metalliki ma niezły gust.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀