James Bond się zmienia, ale nie jego samochody. Motoryzacyjna recenzja "Nie czas umierać"

  1. część przygód Jamesa Bonda jest inna pod wieloma względami. 007 powoli dostosowuje się do nowych realiów (zarówno w samym filmie, jak i scenariusz w rzeczywistym świecie). Jednak tym, co mocno trzyma się tradycji, są samochody w "Nie czas umierać".
Land rovery defendery pokazały w "Nie czas umierać" na co je staćLand rovery defendery pokazały w "Nie czas umierać" na co je stać
Źródło zdjęć: © fot. Szymon Jasina
Szymon Jasina

Od samego początku filmu, od sekwencji tradycyjnie pojawiającej się przed czołówką, daje się odczuć nieco inny charakter filmu. Jest więcej o relacjach międzyludzkich, jest bardziej osobiście i od początku widać, że świat Bonda nie jest już 100-procentowo męski. Jednak na samym starcie dostajemy rónież motoryzacyjną klasykę. Na ekranie możemy podziwiać astona martina DB5 – oczywiście w wersji kuloodpornej, z karabinami za reflektorami, możliwością wypuszczania dymu i wyrzucania małych bomb z tyłu.

Zresztą chwilę wcześniej ci źli gonią Bonda starym maserati quattroporte i na triumphach scramblerach. Już wtedy możemy podziwiać pokaz sztuki kaskaderskiej, gdy James przejmuje jeden z motocykli i widowiskowo pędzi zabytkowymi uliczkami włoskiej Matery.

W filmie nie zabrakło kultowego astona martina DB5
W filmie nie zabrakło kultowego astona martina DB5 © Tristan Fewings/Getty Images

To właśnie samochody Jamesa Bonda podkreślają to, że w najnowszym filmie jest on przedstawicielem starej szkoły. Grany przez Daniela Craiga agent wyciąga z garażu astona martina V8 vantage, którego możemy kojarzyć jeszcze z czasów, gdy 007 miał twarz Timothy’ego Daltona. Stoi to w kontrze do młodej agentki Nomi, która w "Nie czas umierać" jeździ nowiutkim astonem martinem DBS superlaggerą.

Kolejny brytyjski klasyk pojawia się na Jamajce, gdzie na swoje "daily" Bond wybrał klasycznego land rovera defendera bez dachu. Jak widać, podstarzały (ale nadal w świetnej formie!) agent lubi klasyki i tradycję.

Na najnowszy film o agencie 007 czekaliśmy długo. Zaczęło się od opóźnienia związanego ze zmianą reżysera i scenarzysty, aż w końcu premierę przekładano kilka razy ze względu na pandemię koronawirusa. Wpłynęło to też na samochody związane z tym filmem. Land Rover zaplanował, że to właśnie "Nie czas umierać" będzie sceną, na której zadebiutuje zupełnie nowy Defender.

Niestety tak się nie stało, ale i tak sekwencja, w której wrogowie najsłynniejszego brytyjskiego agenta gonią go po wzgórzach i lasach w defenderach oraz na scramblerach, jest najbardziej widowiskową w całym filmie. Jak podkreślają przedstawiciele Land Rovera – nie ma tam grafiki komputerowej, a ich najnowsza terenówka po prostu pokazała, co potrafi.

Land Rover przygotował też limitowaną do 300 egzemplarzy wersję specjalną Defender V8 Bond Edition. Jeden z tych wyjątkowych samochodów zostanie sprzedany w Polsce na specjalnej licytacji, a zebrane w ten sposób pieniądze zostaną przeznaczone na działalność ekologiczną.

Aston martin V8 vantage też znalazł się w garażu Bonda
Aston martin V8 vantage też znalazł się w garażu Bonda © Tristan Fewings/Getty Images

Dla fanów motoryzacji "Nie czas umierać" to dobry znak – choć seria filmów o Jamesie Bondzie stale ewoluuje i w tym filmie widać to wyraźnie (na szczęście twórcom udało się znaleźć złoty środek i nie przesadzić w żadną stronę), to samochody w świecie agenta 007 mają się dobrze jak nigdy. Mamy klasykę motoryzacji, mamy nowoczesne modele (w warsztacie Q stoi aston martin valkyrie, więc mamy nadzieję, że pojawi się on w kolejnym filmie) i wreszcie mamy widowiskowe pościgi, bez których film o Jamesie Bondzie nie byłbym tym, co tak kochamy.

Wybrane dla Ciebie
Nowe Renault Clio z LPG i automatem. Prośby klientów zostały wysłuchane
Nowe Renault Clio z LPG i automatem. Prośby klientów zostały wysłuchane
Leapmotor B05 wjeżdża do Polski. Cena robi wrażenie
Leapmotor B05 wjeżdża do Polski. Cena robi wrażenie
BYD wchodzi na rynki premium i luksusowe. Stella Li zdradza, jak chcą tego dokonać
BYD wchodzi na rynki premium i luksusowe. Stella Li zdradza, jak chcą tego dokonać
Autostradą 70 km/h może już w wakacje. Trwają rozmowy o mandatach
Autostradą 70 km/h może już w wakacje. Trwają rozmowy o mandatach
Reuters: Stellantis skupi się głównie na 4 markach
Reuters: Stellantis skupi się głównie na 4 markach
Niedziela bez samochodu? Niemiecki ekspert chce reakcji na kryzys
Niedziela bez samochodu? Niemiecki ekspert chce reakcji na kryzys
Inter Europol Competition ogłasza skład na 24h Le Mans 2026. Dołącza Nico Müller
Inter Europol Competition ogłasza skład na 24h Le Mans 2026. Dołącza Nico Müller
Niższy VAT i akcyza na paliwa. Ministerstwo ogłasza decyzję
Niższy VAT i akcyza na paliwa. Ministerstwo ogłasza decyzję
Kia zapowiada cięcia cen w Europie. Tak chce walczyć z Chinami
Kia zapowiada cięcia cen w Europie. Tak chce walczyć z Chinami
Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac. Koniec inwestycji w ultraluksusowe auta
Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac. Koniec inwestycji w ultraluksusowe auta
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Auto China pokazało mi całą prawdę o chińskich samochodach. To zupełnie inny świat
Auto China pokazało mi całą prawdę o chińskich samochodach. To zupełnie inny świat
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯