Hyundai stracił w wyniku strajku aż 1,4 mld dol.

Spółka Hyundai Motor doszła do porozumienia ze związkowcami, którzy domagali się podwyżek i zmian godzin pracy. Z powodu akcji protestacyjnej koreańska firma wyprodukowała dużo mniej aut, niż zakładała.

Protestujący pracownik Hyundaia (fot. Reuters/Newsdaily.com)Protestujący pracownik Hyundaia (fot. Reuters/Newsdaily.com)
Wojciech Kaczałek

O strajku pracowników koncernu Hyundai Kia Automotive Group pisaliśmy w zeszłym miesiącu. W głównym stopniu dotknął on Hyundaia. Przestoje w wytwarzaniu samochodów w lipcu i sierpniu spowodowały, że producent stracił aż 1,4 mld dol. To druga pod względem wysokości poniesionych kosztów akcja protestacyjna w historii tego koreańskiego przedsiębiorstwa.

Fabryki znowu normalnie funkcjonują, ponieważ Hyundai ugiął się pod żądaniami związków zawodowych. Ciągnące się od maja negocjacje, zwieńczone dwumiesięcznym strajkiem, zaowocowały podwyżkami dla pracowników w wysokości 5,4 %. Ponadto, osoby zatrudnione w zakładach Hyundaia przez pięć miesięcy będą otrzymywać dodatkową premię, a także dostaną jednorazową premię – 8500 dol. od osoby.

Związkowcy chcieli też, żeby zmiany były krótsze. Dotychczas każda trwała po 10 godzin. Teraz każdego dnia jedna będzie trwała 8, a druga 9 godzin. Od marca 2013 roku zatrudnieni nie będą musieli przychodzić do fabryk w nocy. Dotychczas była to stała praktyka.

Umowa nie jest jeszcze zatwierdzona. Związki zawodowe będą głosować nad jej ostateczną akceptacją w poniedziałek, 3. września.

Hyundai będzie musiał wyłożyć pieniądze nie tylko na podwyżki. Firma zostanie zmuszona do zainwestowania 264 mln dol. w poprawienie wydajności zakładów. Z powodu strajku w lipcu i sierpniu wyprodukowano o 76 732 mniej egzemplarzy, niż wynosiły zamówienia. Powoduje to duże kłopoty zwłaszcza w USA, gdzie ostatnio trafia o ¼ mniej samochodów, niż powinno.

Źródło: Before it's newsCarscoop

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Box dachowy a zużycie paliwa. Przy odpowiednim kompromisie można sporo zaoszczędzić
Box dachowy a zużycie paliwa. Przy odpowiednim kompromisie można sporo zaoszczędzić
Przyszłość Jaguara stoi pod znakiem zapytania. Eksperci i dealerzy są sceptyczni
Przyszłość Jaguara stoi pod znakiem zapytania. Eksperci i dealerzy są sceptyczni
Te auta kupowali Europejczycy w 2025 roku. Królują tanie modele
Te auta kupowali Europejczycy w 2025 roku. Królują tanie modele
140 zwolnień dziennie. Jest gorzej niż w pandemii
140 zwolnień dziennie. Jest gorzej niż w pandemii
Policja obstawiła autostradę. Sprawdzili 4,6 tys. kierowców
Policja obstawiła autostradę. Sprawdzili 4,6 tys. kierowców
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
Rozszerzyli gwarancję do 250 tys. km. Nawet na już kupione auta
Rozszerzyli gwarancję do 250 tys. km. Nawet na już kupione auta
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀