Chciał nadrobić pitstop. Efekt uwieczniono na słynnym zdjęciu

Indianapolis 500 w 1981 roku. Danny Ongais prowadzi, ale zjeżdża na kosmicznie długi pitstop. Po wyjeździe z serwisu próbuje nadgonić stracony czas. Kończy się "czołówką" z bandą.

Wypadek Danny'ego OngaisaWypadek Danny'ego Ongaisa
Źródło zdjęć: © AP Photo | Anonymous
Mateusz Lubczański

Ongais był jedynym rdzennym mieszkańcem Hawajów, który miał okazję ścigać się w Indianapolis 500. Rywalizował jeżdżąc motocyklami, dragsterami, bolidami startującymi w Le Mans, jak i w IndyCar. Znany był ze swojej odwagi, która nierzadko owocowała spektakularnymi kraksami. Tak, jak w 1981 roku.

Ongais prowadził na 63 okrążeniu, jednak zmuszony był zjechać do pitstopu. Tam stał aż 46 sekund. Po wyjeździe na prostą chciał nadgonić zaległości. Wchodząc w zakręt numer 3, tył bolidu stracił przyczepność, więc kierowca założył kontrę w prawo. Auto "złapało asfalt", skręcając niemal natychmiast i uderzając czołowo w bandę. Ongais stracił przytomność.

Auto musiało być rozcięte, a kierowca trafił do szpitala w krytycznym stanie. Wstrząs mózgu to był dopiero początek tego, z czym musieli zmierzyć się lekarze. Do tego doszły otwarte złamania nóg, złamana ręka i rozerwana przepona. Ongais cały sezon dochodził do siebie, ale później dalej startował w barwach Interscope Racing. Po raz ostatni na Indianapolis pojawił się w 1998 roku w Dallarze należącej do Team Pelfrey.

Danny Ongais bardzo cenił swoją prywatność. Roger Penske nie mógł go zmusić do kontaktów z prasą, a Jim Chapman z Interscope Racing przez lata nie wiedział, gdzie kierowca mieszka i czy ma rodzinę. Później dowiedział się, że Danny ma żonę i syna. Ongais zmarł w lutym 2022 roku mając 79 lat. Przyczyną była niewydolność serca.

Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀