Grzywna do 30 tys. zł. Kierowca twierdził, że "nic się nie stało"

Grzywna do 30 tys. zł. Kierowca twierdził, że "nic się nie stało"30.01.2022 14:33
Jechał pod prąd na A1 (zdjęcie poglądowe)
Jechał pod prąd na A1 (zdjęcie poglądowe)
Źródło zdjęć: © fot. GDDKiA

Do niecodziennej sytuacji doszło na autostradzie A1. Kierowcy na widok skody przecierali oczy. Drogowcy próbowali ją zatrzymać, ale bezskutecznie. Udało się to ostatecznie dopiero policji.

Kierowca skody wybrał się w kierunku Łodzi. Niestety, na autostradzie A1, zamiast jechać pasem w stronę Łodzi, poruszał się pod prąd, po pasie w kierunku Gdańska. W okolicy węzła w Grudziądzu drogowcy próbowali go zatrzymać, ale kierowca nie reagował. Na węźle w Lisewie chciał zjechać z autostrady. Wtedy o niebezpiecznej sytuacji obsługa powiadomiła policję.

Policjanci sprawdzili trzeźwość kierowcy skody i – o dziwo – nie był on w stanie po spożyciu alkoholu. Nie widział też w swoim zachowaniu nic złego.

"Nie przyznał się, gdzie wjechał na autostradę pod prąd, a całą sytuację bagatelizował, twierdząc, że nic się nie stało" – podaje podkom. Tomasz Zieliński z Policji Kujawsko-Pomorskiej.

Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu. 49-latek może sporo zapłacić – sąd może bowiem ukarać go grzywną w wysokości do 30 tys. zł.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (52)