Genesis GV70 sprawdzi, jak ma się twoje dziecko. Koreańczycy znów się postarali

GV70 to kolejna propozycja Genesisa. Mniejszy odpowiednik GV80 i konkurent Audi Q5 czy BMW X3. Najnowsza propozycja z Korei ma wszystko, czego potrzeba, by odnieść sukces. Szczególnie gdy mowa o rynkach Azji i Ameryki.

Wygląda jak nic innego, a to duża zaleta.Wygląda jak nic innego, a to duża zaleta.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Po serii zapowiedzi i publikacji pierwszych fotografii Genesis nareszcie oficjalnie pochwalił się modelem GV70 w całej okazałości. Poznaliśmy specyfikację techniczną i szczegóły wyposażenia pozwalające stwierdzić, że auto raczej nie będzie narzekać na brak klientów. Przynajmniej wszędzie tam, gdzie rozpoznawalność marki i jej długoletnia obecność w segmencie premium nie liczą się aż tak bardzo jak w Europie.

GV70 wygląda jak pomniejszony GV80, co raczej nie jest wadą. Duża, chromowana atrapa chłodnicy, wąskie reflektory LED przedzielone poziomym pasem i podobne światła tylne to najbardziej charakterystyczne elementy projektu. Na uwagę zasługuje też stosunkowo długa maska i dynamicznie opadająca linia dachu w tylnej części. Genesis powinien wyróżniać się na tle konkurencji.

Oryginalnie jest też we wnętrzu zdominowanym przez liczne obłości. U niektórych mogą one budzić mieszane uczucia, ale trzeba przyznać, że wszystko wydaje się wykonane ze świetnych materiałów i spasowane z dbałością o najdrobniejsze detale. Wiodącą rolę gra tu wystający ekran, ale prezentuje się on dość dyskretnie. Podobnie zresztą jak cyfrowe zegary, które przybrały klasyczny kształt.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Oczywiście jak przystało na markę aspirującą do segmentu premium, wyposażenie nie rozczarowuje. Już w standardzie można liczyć na półautonomiczny system jazdy z funkcją samodzielnej zmiany pasa po włączeniu kierunkowskazu i utrzymywaniem dystansu od poprzedzającego pojazdu. Tempomat współpracuje również z nawigacją dostosowując prędkość do zakrętów, ukształtowania terenu i ograniczeń prędkości.

Najciekawszą opcją wydają się jednak sensory umieszczone w tylnej części pojazdu pozwalające wykryć nawet najmniejsze ruchy. Genesis przedstawia tę funkcję jako przydatną rodzicom niemowlaków, pozwalającą upewnić się, że dziecko śpiące w foteliku oddycha i ma się dobrze.

O tym, że samochód powstał głównie z myślą o rynku USA, świadczą silniki. Rolę podstawowej jednostki ma pełnić 2,5-litrowa, doładowana 4-cylindrówka generująca 304 KM mocy i 422 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Drugą propozycją będzie 3,5-litrowe V6 o mocy 380 KM i 530 Nm momentu. Obydwa warianty mają występować z 8-stopniową, automatyczną przekładnią oraz napędem na tył lub 4 koła do wyboru. Sprzedaż za oceanem wystartuje w połowie 2021 roku.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/26] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥