Zatrzymał auto do kontroli. Mocno się zdziwił, kto jest za kierownicą
Wydawało się, że będzie to zwykła interwencja i nawet nie szczególnie wysoki mandat za prędkość. Jednak po zatrzymaniu auta policjantów czekała niespodzianka. Zajrzeli do wnętrza i mocno się zdziwili.
36-letni mężczyzna z Wrocławia naraził się na 5-letnią karę więzienia za łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Kiedy funkcjonariusze zatrzymali jego samochód na drodze S5, okazało się, że mężczyzna zamienił się miejscami z 28-letnią pasażerką, by uniknąć konsekwencji. Ona z kolei prowadziła bez uprawnień.
Podczas patrolu drogi S-5, policjanci z Wrocławia zarejestrowali wideorejestratorem Audi, które przekraczało dozwoloną prędkość o 38 km/h, osiągając 158 km/h w miejscu, gdzie limit to 120 km/h. Po zatrzymaniu pojazdu, zamiast spodziewanego kierowcy, funkcjonariusze ujrzeli za kierownicą kobietę.
Szybko ustalono, że duet planował przechytrzyć policjantów. Sprawdzenie w bazie danych ujawniło, iż mężczyzna złamał wyrok sądowy, a kobieta nie posiadała wymaganych uprawnień do kierowania. Ich plan nie powiódł się, a dalsza jazda nie była możliwa.
Pierwszy kontakt z Audi Concept C. Kamil Łabanowicz pokazuje przyszłość marki
Za przekroczenie prędkości mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 800 zł oraz 9 punktów karnych. Przed sądem odpowie również za naruszenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Z kolei przeciwko 28-latce sporządzono dokumentację, którą zostanie skierowana do sądu.