O zdarzeniu dowiedzieliśmy się dzięki fotografiom opublikowanym na facebooku, które znajdziecie w poniższej wstawce:
Jak widać, z potężnego pickupa zostało naprawdę niewiele. Wnętrze forda super duty oraz niemal cała górna część nadwozia zostały strawione przez ogień. Żywioł został wywołany wcześniejszym uderzeniem pioruna.
Jak donoszą świadkowie, piorun nie uderzył jednak bezpośrednio w samochód, lecz pobliskie drzewo. Wyładowanie było na tyle silne, że dosięgło również kabiny pickupa i w konsekwencji spowodowało poważny pożar. Na szczęście skończyło się wyłącznie na stratach materialnych.
Żadna z osób nie ucierpiała w tym zdarzeniu, co nie zmienia faktu, że właściciel forda - monter mebli wykonujący akurat zlecenie w okolicy, raczej nie ma powodów do zadowolenia. Pozostaje mieć nadzieję, że ubezpieczyciel będzie łaskawy.