Ford Puma ST wyceniony. Za osiągi trzeba słono zapłacić

Ford Puma ST wyceniony. Za osiągi trzeba słono zapłacić26.10.2020 12:27
Puma ST wygląda świetnie, ale kosztuje naprawdę sporo.
Puma ST wygląda świetnie, ale kosztuje naprawdę sporo.
Źródło zdjęć: © fot. Filip Buliński

Ford wycenił Pumę ST - sportowego crossovera, który pod względem technicznym ma sporo wspólnego z mniejsza Fiestą ST. Jest od niej jednak zauważalnie droższy. Za podstawowe wydanie trzeba wyłożyć 125 tys. zł.

Puma ST oficjalnie wjeżdża do polskich salonów. To dobra wiadomość dla poszukujących atrakcyjnie wyglądającego, szybkiego crossovera, który łączy kompaktowe wymiary i codzienną praktyczność ze sporą dawką emocji.

Wszystko za sprawą 200-konnego, doładowanego silnika 1.5 EcoBoost, pozwalającego osiągać pierwszą setkę w czasie 6,7 sekundy i rozpędzać się do 220 km/h. Tradycyjnie dla Forda znajdziemy tu także dopracowane zawieszenie, które zostało obniżone i usztywnione w stosunku do słabszych wariantów oraz wydajniejsze hamulce.

Napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowej przekładni manualnej. Chętni na automat póki co muszą obejść się smakiem, choć możliwe, że nowa skrzynia dołączy do oferty później - podobnie jak miało to miejsce w przypadku Focusa ST.

Jeśli jesteśmy już przy większym bracie, warto zwrócić uwagę, że z bazową ceną w wysokości 119 750 zł jest on tańszy od Pumy. Chętni na crossovera muszą przygotować bowiem co najmniej 125 tys. zł. Co najmniej, gdyż do wyboru jest jeszcze jedna wersja wyposażenia:

Ford Puma ST - ceny wersji wyposażeniowych:

  • 1.5 EcoBoost 200 KM, M6 ST - od 125 000 zł - standardowo m.in. manualna klimatyzacja, multimedia SYNC 3 z 8-calowym wyświetlaczem i łącznością Apple CarPlay/Android Auto, komplet czujników parkowania, podgrzewana szyba przednia, ładowarka indukcyjna, 19-calowe felgi, sportowe fotele Recaro, ambientowe oświetlenie wnętrza, system wyboru trybów jazdy
  • 1.5 EcoBoost 200 KM, M6 ST X - od 137 500 zł - dodatkowo m.in. pełne oświetlenie LED, mechanizm różnicowy o ograniczonym uślizgu, czerwone zaciski hamulców, autoalarm Thatcham, nawigacja satelitarna.

Drogo? Modne crossovery z reguły nie są tanie, szczególnie gdy mowa o topowych wersjach. Nie zmienia to jednak faktu, że w podobnych kwotach da się kupić kompaktowego hot hatcha o większej mocy, czego przykładem jest właśnie wspomniany Focus ST czy Hyundai i30 N.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)