Premier Rumunii Ilie Bolojan poinformował, że decyzja dotyczy fabryk w Krajowej i Pitesti. W zakładzie Forda w tej pierwszej miejscowości powstają modele Puma, Transit Courier oraz Tourneo Courier. Z kolei Dacia w drugim mieście produkuje popularne SUV-y Duster i Bigster.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Źródłem problemów mają być rekordowo niskie stany wody w Dunaju, który dostarcza ją do chłodzenia elektrowni jądrowych. W wyniku suszy państwowy producent energii jądrowej Nuclearelectrica był zmuszony wyłączyć jeden z dwóch działających reaktorów. Normalnie elektrownia odpowiada za około 20 proc. produkcji energii elektrycznej w kraju.
Sytuacja jest na tyle poważna, że 3 sierpnia rumuńskie służby wysadziły skalny próg w korycie Dunaju, aby poprawić dopływ wody chłodzącej do jedynego pracującego obecnie reaktora.
Problemy nie dotyczą wyłącznie Rumunii. Z podobnymi wyzwaniami mierzą się także Węgry, a niski poziom wód w największych europejskich rzekach zaczyna wpływać na funkcjonowanie przemysłu w całym regionie.
Szczególnie trudna sytuacja panuje na Renie. Po serii fal upałów poziom wody w rejonie Kaub – kluczowego punktu dla transportu rzecznego do południowych Niemiec i Szwajcarii – spadł do zaledwie 25 cm. To poziom porównywalny z rekordową suszą z 2018 r., która również zakłóciła europejskie łańcuchy dostaw.
Choć informacja o przyczynach zamknięcia fabryk została upubliczniona przez władze Rumunii, przedstawiciele Forda twierdzą, że nie jest prawdziwa, ponieważ przestoje zaplanowano już wcześniej.
"Ford Otosan Romania jest obecnie w okresie corocznej letniej przerwy produkcyjnej, która odbywa się każdego roku. W tym roku przerwa trwa od 1 do 19 sierpnia, dlatego nasza produkcja jest obecnie wstrzymana." - czytamy w oficjalnym komunikacie producenta.