Prezes Dacii Katrin Adt w niedawnej rozmowie z magazynem "Autocar" zdradziła, że najczęściej używanym przyciskiem w samochodach marki jest tzw. "magic button". Chodzi o funkcję My Safety, za pomocą której kierowca może szybko wywołać wcześniej zaprogramowane ustawienia systemów wspomagających.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Powód jest dość prozaiczny. Chodzi przede wszystkim o wyłączenie części irytujących ostrzeżeń dźwiękowych. – Najczęściej używanym przyciskiem w naszych samochodach jest tak zwany magiczny przycisk, którym można wyłączyć wszystkie sygnały dźwiękowe ADAS – wyjaśniła Adt.
Wypowiedź szefowej Dacii wpisuje się w szerszą krytykę rosnącej liczby obowiązkowych systemów bezpieczeństwa. Unijne regulacje sprawiają, że nowe samochody muszą być wyposażane w coraz bardziej rozbudowane rozwiązania elektroniczne. Dla producenta budującego swoją przewagę przede wszystkim niską ceną oznacza to dodatkowe koszty.
Według Adt Dacia musiała zmierzyć się już z około 100 regulacjami, a do 2030 r. ma wejść w życie kolejnych 107 wymagań. Producent szacuje, że aż jedna czwarta budżetu przeznaczonego na badania i rozwój jest związana z dostosowywaniem samochodów do regulacji.
Dacia, podobnie jak inni producenci, postuluje przynajmniej czasowe zamrożenie przepisów dotyczących małych samochodów. Chodzi o to, aby kolejne obowiązkowe rozwiązania nie podnosiły kosztów produkcji, a w konsekwencji cen nowych aut.
W przypadku Dacii jest to szczególnie istotne. Marka chce nadal oferować samochody możliwie proste i przystępne cenowo, podczas gdy kolejne wymagania utrudniają to zadanie.
Problem nie ogranicza się jednak wyłącznie do kosztów, ale i wrażeń klientów, którzy nie zawsze życzą sobie obligatoryjnego wsparcia systemów bezpieczeństwa. Szczególnie gdy te - jak np. system ISA ostrzegający o przekroczeniu prędkości - nie zawsze działają właściwie.
Jazda przy akompaniamencie uporczywego "pikania" nie jest niczym przyjemnym. Nic więc dziwnego, że wielu kierowców wyłącza systemy tuż po wejściu do auta. Dacia (i Renault) w większości modeli ułatwiają to zadanie, pozwalając dezaktywować irytujące ostrzeżenia jednym przyciskiem.