Nie ma rewolucji w stajni i nie ma większych zmian w bolidzie. Tegoroczna konstrukcja jest w zasadzie zmodyfikowanym samochodem z poprzedniego roku. Jedyną ważniejszą zmianą jest węższy nos, który w przeciwieństwie do czołowych graczy wystaje poza obrys przedniego skrzydła. Nie zmieniły się nawet barwy zespołu.
Ekipa pomimo niewielkich zmian w obrębie nadwozia, liczy na poprawione osiągi silnika Mercedesa. Jednocześnie celem jest utrzymanie tempa z drugiej połowy sezonu 2015 oraz zbliżenie się do Williamsa, który dysponuje takimi samymi jednostkami napędowymi. Tegorocznymi reprezentantami zespołu pozostaną Nico Hulkenberg oraz Sergio Perez, więc i w tej kwestii nie ma żadnych rewolucji.
Przypominamy, że sezon 2015 był teoretycznie najlepszym dla Force India w historii, odkąd zadebiutowali w 2008 roku. Ubiegły rok zakończyli na piątym miejscu w klasyfikacji konstruktorów z dużą przewagą nad szóstym Lotusem. Nie jest oczywiście żadną tajemnicą, że pozycję tę zawdzięczają nie tyle swoim osiągom, co słabej dyspozycji McLarena. Wcześniej zdobywali więcej punktów.