Elektryczne Porsche z dużymi spadkami sprzedaży. Przyszłość jest niepewna

Pierwszy seryjny samochód elektryczny Porsche nie ma przed sobą świetlanej przyszłości. Według niemieckich mediów producent planuje zakończyć produkcję Taycana najpóźniej do 2030 roku.

Porsche Taycan 2027Porsche Taycan 2027
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Porsche
Aleksander Ruciński

Taycan zadebiutował w 2019 roku jako symbol elektrycznej transformacji marki ze Stuttgartu. Początkowo model cieszył się dużym zainteresowaniem, jednak w ostatnich latach wyniki sprzedaży wyraźnie się pogorszyły.

Jak informuje niemiecki tygodnik "WirtschaftsWoche", Porsche podjęło już decyzję o stopniowym wygaszaniu produkcji Taycana. Samochód ma pozostać w ofercie jeszcze przez kilka lat, a jego produkcja zakończy się najpóźniej w 2030 roku

Sprzedaż spadła o ponad połowę

Dane sprzedażowe pokazują skalę problemu. W 2023 roku Porsche dostarczyło klientom 40 629 egzemplarzy Taycana. Rok później wynik spadł do 20 836 sztuk, a w 2025 roku sprzedano już tylko 16 339 aut. Również 2026 rok nie zapowiada poprawy – w pierwszym półroczu na całym świecie dostarczono niewiele ponad 6 tys. egzemplarzy.

Słabnący popyt odbił się także na produkcji. Według niemieckich mediów fabryka w Zuffenhausen w ostatnich miesiącach kilkukrotnie wstrzymywała montaż Taycana z powodu niewystarczającej liczby zamówień.

"WirtschaftsWoche" twierdzi, że Porsche rozważało nawet przeniesienie produkcji Taycana do zakładu w Lipsku, a także wcześniejsze zakończenie jego kariery. Ostatecznie zdecydowano jednak, że model pozostanie produkowany w Stuttgarcie aż do planowanego wycofania.

Producent nie skomentował doniesień niemieckiego tygodnika. W niedawnym wywiadzie dla Frankfurter Allgemeine Zeitung prezes Porsche Michael Leiters przyznał jednak, że marka ogranicza liczbę dostępnych wersji Taycana. Jednocześnie podkreślił, że obecnie nie zapadła decyzja o natychmiastowym wycofaniu modelu z rynku.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!