Drożej na autostradzie A4. Apele GDDKiA nie pomogły

Kierowcy korzystający z autostrady A4 między Krakowem i Katowicami muszą głębiej sięgnąć do portfela. W poniedziałek 4 lipca 2022 roku weszła w życie planowana podwyżka. Jak duża?

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © fot. GDDKiA
Aleksander Ruciński

1 zł dla kierowców aut osobowych i 5 zł w przypadku ciężarówek - o tyle więcej zapłacą kierowcy korzystający z autostrady A4 na każdej bramce odcinka Kraków - Katowice. To skutek decyzji ogłoszonej kilka tygodni temu przez zarządcę trasy, spółkę Stalexport Autostrada Małopolska (SAM).

Zapowiedź podwyżek spotkała się z natychmiastową krytyką Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Ta uznała planowany wzrost cen za niezasadny, szczególnie w obliczu wojny za wschodnią granicą. Zwróciła się więc do SAM z prośbą o przeanalizowanie wyjątkowych okoliczności i zaniechanie podwyżek. Niestety apele na niewiele się zdały.

"4 lipca br. wchodzi w życie zmiana stawek opłat za przejazdy autostradą A4 Katowice-Kraków. Mimo zmian w cenniku, koncesjonariusz utrzyma rabat dla kierowców samochodów osobowych korzystających z płatności automatycznych – z aplikacjami do videotollingu oraz A4Go i Telepass będzie można podróżować o 23 proc. taniej” - czytamy w komunikacie.

Oznacza to, że zgodnie z nowymi stawkami standardowe opłaty na każdej bramce wzrosną z 12 do 13 zł, co wiąże się z podwyżką z 24 na 26 zł za cały odcinek. Kierowcy korzystający z płatności elektronicznych otrzymają jednak rabat w wysokości 3 zł na każdej bramce, a więc 6 zł na całym odcinku.

Opłaty dla wyższych kategorii pojazdów (2,3,4 i 5) wzrosną natomiast z 35 do 40 zł na każdej bramce, co daje podwyżkę z 70 na 80 zł w przypadku całego odcinka. Na bonifikaty w wysokości 16 zł/odcinek mogą liczyć jedynie jadący pojazdami kat. 2 i 3. Niestety w przypadku tych najcięższych nie przewidziano żadnych zniżek.

Stalexport Autostrada Małopolska tłumaczy wyższe ceny wzrostem kosztów utrzymania autostrady i prowadzenia inwestycji. Rzecznik SAM Rafał Czechowski w ostatnim komunikacie określił decyzję jako nieuniknioną.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯