Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Przedzieranie się przez drogi na południowym wschodzie kraju często jest malownicze, ale dla tych, którzy się spieszą, bywa udręką. Jeszcze. Jak informuje GDDKiA, wykonano kolejny krok na drodze do domknięcia drogi Via Carpatia w woj. podkarpackim.
Do wojewody złożono wniosek o pozwolenie na budowę drogi ekspresowej S19 na odcinku Jawornik – Lutcza. To ostatni fragment trasy Via Carpatia w woj. podkarpackim, dla którego nie wydano jeszcze takiego dokumentu. Wykonawca, konsorcjum Gülermak i Budimex, realizuje to zadanie za nieco ponad 1,9 mld zł. Zakończenie budowy planowane jest w 2031 r. Same prace mają zająć – według kalkulacji GDDKiA – 38 miesięcy.
Zakres prac przewiduje wybudowanie odcinka trasy ekspresowej o długości 5,25 km. Skoro to tak krótki fragment, to dlaczego budowa zajmie aż tyle? Teren zdecydowanie nie sprzyja inwestycji. Skomplikowana budowa geologiczna terenu – zlepieńce, piaskowce i łupki ilaste – owocuje zmiennymi warunkami na trasie tego odcinka Via Carpatii. Do tego dochodzi zróżnicowana topografia terenu.
Pierwsza jazda: Volkswagen T-Roc drugiej generacji - lubimy to, co znamy
W efekcie konieczne będzie wybudowanie estakady o długości 850 m nad istniejącą drogą krajową nr 19. Filary przeprawy w najwyższym punkcie będą mieć wysokość 36 metrów. Estakada płynnie przejdzie w dwunawowy tunel pod górą Kamieniec. Obiekt będzie miał 2,8 km długości. Po takim wstępie konieczność wybudowania dodatkowych lokalnych dróg czy Miejsca Obsługi Podróżnych wydają się fraszką.
Kierowcy od lat wypatrują zakończenia prac nad trasą Via Carpatia. Ten ambitny projekt ma połączyć drogą ekspresową europejskie kraje od Litwy do Grecji. Szlak będzie miał ogromne znaczenie gospodarcze, a także ułatwi dojazd do miejsc, które mimo obiektywnej atrakcyjności turystycznej dziś są trudniej dostępne.