Wyjaśnijmy najpierw o co chodzi w całym tym zamieszaniu. Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych reguluje, które rodzaje paliw są uznawane za ekologiczną alternatywę dla tradycyjnych paliw kopalnych, czyli benzyny i oleju napędowego. Początkowo na listę wpisano gaz ziemny (CNG i LNG) i gaz płynny (LPG). Po konsultacjach wykreślono z niej LPG. Ministerstwo Środowiska nie uzasadniło takiej zmiany, choć można się jedynie domyślać, że uzasadnienie mogłoby być odebrane negatywnie, a przecież w Polsce zawsze jesteśmy przed wyborami.
Opracowywane uchwały w sprawie ustanawiania stref czystego transportu (SCT) opierano na definicjach z ustawy o paliwach alternatywnych, więc siłą rzeczy LPG nie mogło się znaleźć na liście paliw, które mają preferencyjne warunki wjazdu do stref. Tu warto podkreślić, że to nie jest tak, że samochodem z LPG nie można wjechać do strefy, jak niektórzy myślą. Po prostu auta na LPG są traktowane tak samo jak samochody na benzynę.
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów