W języku potocznym niemal każdą dużą ciężarówkę określamy mianem tira, a kierowcę ciężarówki - tirowcem. To uproszczenie utrwaliło się w języku, choć formalnie termin TIR nie odnosi się do typu pojazdu, lecz do określonego systemu przewozu towarów. W praktyce oznacza to, że nie każda ciężarówka spełnia warunki, by być TIR-em.
Co oznacza skrót TIR?
Niebieska tabliczka z białym napisem "TIR" informuje, że pojazd uczestniczy w międzynarodowym systemie transportu drogowego towarów. Skrót pochodzi francuskiego skrótu "Transport International Routier", co oznacza "Międzynarodowy Transport Drogowy". To także nazwa konwencji z 1975 r. regulującej przewozy między państwami, która dotyczy procedur celnych, a nie samej konstrukcji ciężarówki.
Oznaczenie to miało ułatwić przekraczanie granic w ramach określonych zasad. Pojazd oznaczony tablicą TIR przewoził ładunek zaplombowany w kraju wyjazdu zgodnie z międzynarodowymi przepisami, co pozwalało uprościć formalności w tranzycie. Jego rozpakowanie (odplombowanie) odbywa się dopiero w kraju docelowym.
Tablice z napisem "TIR" montuje się z przodu i z tyłu pojazdu. Informują służby graniczne i celne, że transport odbywa się w ramach międzynarodowego systemu i podlega uproszczonym zasadom kontroli.
Wraz ze wzrostem popularności transportów międzynarodowych, szczególnie po upadku żelaznej kurtyny, hasło TIR zostało włączone do mowy potocznej, a wielu kierowców do dziś określa nim wszelkiej maści pojazdy ciężarowe, nawet jeśli te z formalnego punktu widzenia TIR-ami nie są.
Nierzadko można było zauważyć także ciężarówki z przekreśloną tabliczką. Oznaczało to tyle, że pojazd był albo pusty, albo nie wykonywał transportu łapiącego się do wspomnianej procedury.
Obecnie na drogach jeździ znacznie mniej ciężarówek z tabliczką TIR. To efekt wspólnego obszaru celnego państw członkowskich Unii Europejskiej, który nie wymaga korzystania z procedury TIR. Dopiero transporty przyjeżdżające spoza Unii lub wyjeżdżające poza nią są oznaczone tabliczką.