Garaż Buddy. Ceny aut ciężko ogarnąć umysłem
Budda, czyli Kamil L., to jeden z najbardziej rozpoznawalnych youtuberów w Polsce. Został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji. Nigdy nie krył się ze swoim zainteresowaniem luksusowymi autami, których cena sięgała milionów złotych – i to za pojedyncze egzemplarze.
Aktualizacja z godz. 15:30: Budda usłyszał zarzuty, które dotyczą "kierowania oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było organizowanie gier losowych, które to loterie z uwagi na warunki ich uczestnictwa były w istocie grami hazardowymi".
Oryginalny news poniżej:
Youtuber Budda został zatrzymany 14 października 2024 roku wraz z kilkoma osobami na terenie Warszawy. Funkcjonariusze dokonali także zabezpieczenia majątku, a filmy w lawetami wywożącymi luksusowe auta krążyły w sieci.
Sprawą ma zajmować się wydział Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Znajduje się tam zamiejscowy departament do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Škoda Elroq to pierwszy kompaktowy elektryk marki. Cena zapowiada się atrakcyjnie
Wiadomo, że w garażu Buddy znajdowało się chociażby Lamborghini Huracan STO. To auto typowo torowe, mające 640 KM i kosztujące co najmniej 1 350 000 zł – choć przy niektórych specyfikacjach cena może być nawet wyższa.
Olbrzymie zainteresowanie fanów wzbudził też fakt, że Budda spotkał się z Christianem von Koenigseggiem – szwedzkim producentem samochodów sportowych. I tutaj mówimy już o kwotach przekraczających 14-15 mln zł za model Jesko.
Budda przyznał jednak, że niebieski egzemplarz, obok którego się sfotografował, to tylko "testówka".
Temat jest bardzo skomplikowany, bo takiego auta nie da się wejść i kupić z ulicy. Pomijając fakt, że trzeba być na liście i standardowy czas oczekiwania to 2-3 lata (na co oczywiście nie mamy czasu) to sama w sobie konfiguracja i otoczka tego wszystkiego jest skomplikowana do nagrania, aby przedstawić widzom. Niebieski to testówka, a dużo ludzi błędnie myśli, że to mój. [...] PS: Ręka uściśnięta z Christianem została zinterpretowana poprawnie
Budda miał też inne, stuningowane samochody. Wiadomo było, że jeździł Lamborghini Huracanem z pakietem Liberty Walk, jak i dogłębnie zmodyfikowanym Nissanem 180 SX.
Dzień przed zatrzymaniem youtuber ogłosił, że kończy działalność w internecie.