Manualną skrzynię biegów zniszczysz prostym błędem. Oducz się nawyku, bo sporo kosztuje

Traktujesz dźwignię zmiany biegów jak podłokietnik, opierając na niej dłoń podczas jazdy? Dla wielu jest to co prawda bardzo wygodne, ale cierpi na tym sama przekładnia. Stosując długotrwale ten nawyk, możemy narazić się na spore koszty.

Niektóre nawyki mają negatywny wpływ na żywotność manualnej skrzyniNiektóre nawyki mają negatywny wpływ na żywotność manualnej skrzyni
Źródło zdjęć: © fot. Maciej Rowiński
Filip Buliński

Chociaż automatyczne przekładnie stają się coraz popularniejsze, duża część samochodów, szczególnie tych używanych, wyposażona jest w manualną skrzynię biegów. Poza jazdą z nogą na sprzęgle, jednym z najczęstszych nawyków, negatywnie na nią wpływających jest uporczywe trzymanie ręki na gałce zmiany biegów.

Dla wielu jest to z pewnością bardzo wygodne, ale traktowanie drążka jak podłokietnika nie tylko nie służy skrzyni, ale też wpływa na bezpieczeństwo jazdy. Trzymając tylko jedną rękę na kierownicy, nasza ewentualne reakcja na zagrożenie na drodze może się opóźnić.

Może się zresztą wydawać, że ciężar naszej ręki (który w naszym mniemaniu na pewno jest znikomy) nie wpłynie na żywotność skrzyni. Otóż nie. Opierając rękę na drążku, nie tylko wywołujemy niepotrzebne i niepożądane obciążenie na poszczególnych częściach, ale często mimowolnie inicjujemy ruchy dźwigni w różne strony.

Które elementy są narażone? M.in. widełki, które współpracując z piastą, włączają kolejny bieg. Pod naciskiem kontakt między elementami jest stały, przez co widełki sukcesywnie się wycierają. Dodatkowe obciążenie występuje także na wybieraku, przyspieszając jego zużycie. Można to porównać do sytuacji, w której cały czas dajemy skrzyni sygnał, że chcemy zmienić bieg, co negatywnie wpływa także na synchronizatory.

W efekcie takie zachowanie będzie skutkowało mniejszą precyzją przy przełączaniu biegów, zacinaniem się dźwigni, pojawieniem się zgrzytów lub nawet wypadaniem biegów podczas jazdy. O ile stosunkowo wcześnie zauważymy pierwsze symptomy, mamy szansę uniknąć dużych wydatków. Bagatelizując sprawę i nie rezygnując z pozornie wygodnego nawyku, narażamy się już na kosztowne naprawy. Nieprawidłowa współpraca poszczególnych elementów będzie postępować i wpływać na kolejne części w skrzyni.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Volkswagen zrobił wielkiego SUV-a z nietypowym napędem
Volkswagen zrobił wielkiego SUV-a z nietypowym napędem
Ważna kwestia zimą. Większość nie zwraca uwagi, a może uratować życie
Ważna kwestia zimą. Większość nie zwraca uwagi, a może uratować życie
Peugeot 408 zyskał nową twarz i mocniejszy napęd
Peugeot 408 zyskał nową twarz i mocniejszy napęd
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Car of the Year 2026. Mamy zwycięzcę
Car of the Year 2026. Mamy zwycięzcę
Wideo: Wszedł na przejście, a śnieg zrobił swoje. Niewiele zabrakło do tragedii
Wideo: Wszedł na przejście, a śnieg zrobił swoje. Niewiele zabrakło do tragedii
Chciał tak dojechać do Norwegii. Nie tylko stan auta był problemem
Chciał tak dojechać do Norwegii. Nie tylko stan auta był problemem
Sprzedawali tylko przez rok. Przycisk zamiast zimowych opon
Sprzedawali tylko przez rok. Przycisk zamiast zimowych opon
Będą mandaty za tunel. Ruszył system pomiaru prędkości
Będą mandaty za tunel. Ruszył system pomiaru prędkości
Test: nowe Audi Q3 – skazane na sukces
Test: nowe Audi Q3 – skazane na sukces
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥