"Cupra" już w Ameryce. 25 paczek z kokainą wypłynęło na Florydzie
Cupra w końcu trafiła za ocean, choć w formie, jakiej nikt się nie spodziewał. Wątpliwe, by hiszpańska marka była zadowolona z takiej "akcji promocyjnej".
O tym, że Cupra zamierza wejść na amerykański rynek, wiadomo nie od dziś. Firma będzie oferować swoje modele w wybranych stanach. Choć dokładna data debiutu nie jest jeszcze znana, o Cuprze już zrobiło się głośno. Wszystko za sprawą znaleziska na Florydzie.
Kilka dni temu ocean wyrzucił na brzeg 25 tajemniczych paczek z logo Cupry. Szybko okazało się, że to kokaina. Amerykańska straż graniczna wyceniła 31-kilogramowy ładunek na około milion dolarów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Cupra Leon Sportstourer e-Hybrid - myśli, że wie lepiej
Nie wiadomo, skąd pochodzi ładunek, ani dlaczego znalazł się na brzegu oceanu. Pewnym jest jednak, że nie wysłali go z Martorell, a logo Cupry to czysty przypadek. Przemytnicy często wykorzystują znane znaki towarowe do ozdabiania narkotyków. Dawniej bywały to Mercedes czy Mitsubishi. Tym razem po prostu padło na Cuprę.