WAŻNE
TERAZ

Znamy najlepszy film roku. Orły zostały przyznane

Co zrobić ze starymi akumulatorami z elektryków? Nissan ma na to sposób

Nissan Leaf – jeden z najpopularniejszych samochodów elektrycznych świata – jest oferowany niemal od 8 lat. To oznacza, że ogniwa pierwszych egzemplarzy zaczynają wykazywać ślady zużycia. Co producent zamierza zrobić ze starymi akumulatorami?

Nissan Leaf - nie grzeszy urodą, ale spopularyzował samochody elektryczne dla luduNissan Leaf - nie grzeszy urodą, ale spopularyzował samochody elektryczne dla ludu
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Mateusz Lubczański

Akumulatory litowo-jonowe, choć powszechne i ciągle rozwijane, nadal nie są idealnym rozwiązaniem dla samochodów elektrycznych. Nie tylko wykorzystują rzadkie pierwiastki jak lit czy kobalt, ale też ich możliwości zależą od temperatury i wieku. Intensywnie eksploatowane układy w Nissanach zaczynają wykazywać pierwsze ślady zużycia. Z tym fantem trzeba coś zrobić, skoro od wprowadzenia Leafa na rynek sprzedano już 300 tys. egzemplarzy.

Japoński producent gwarantuje, że akumulatory utrzymają przynajmniej 66 proc. wydajności po 160 tys. km lub 96 miesiącach użytkowania. Pierwsze badania wskazują na utratę 20 proc. wydajności po 5 latach w przypadku mniejszych i starszych ogniw. Nowsze układy o pojemności 30 kWh tracą nieco więcej. Dla porównania, rozwiązania wykorzystane w Tesli (Model S i X) tracą zaledwie 10 proc przy większych przebiegach.

Obraz
© mat. prasowe

Niezależnie jednak od marki, problem będzie narastał. Dlatego też Nissan przygotował możliwość wymiany ogniw na zregenerowane układy. Akumulatory o pojemności 24 kWh można otrzymać w cenie od 3650 dol. Później w ofercie znajdą się fabrycznie nowe ogniwa – w przypadku pojemności 40 kWh mowa o cenie sięgającej nawet 10 tys. dol.

THE REBORN LIGHT 生まれ変わっても、人のために。 #TheRebornLight

Co stanie się ze starymi elementami? Nissan podłączy je do baterii słonecznych i wykorzysta do zasilania latarni, które nie są podpięte do sieci energetycznej. Projekt na razie zostanie uruchomiony w japońskim mieście Namie, które 2011 roku musiało zmierzyć się z trzęsieniem ziemi i tsunami. Inni producenci planują wykorzystanie ogniw w formie domowych magazynów energii ładowanych przez panele słoneczne czy energię wiatrową.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯