Co zrobić, gdy samochód nie przeszedł przeglądu? Musisz działać szybko

Najbardziej oczywista odpowiedź nasuwa się sama: naprawić. Badania techniczne mają jednak to do siebie, że mają swoją ważność i czasem może tego czasu zabraknąć. Całe szczęście to nie jest powód do paniki.

Jazda bez ważnego badania technicznego to spore ryzyko.Jazda bez ważnego badania technicznego to spore ryzyko.
Źródło zdjęć: © fot. Mariusz Zmysłowski
Michał Zieliński

Od połowy listopada 2017 roku w Polsce obowiązują nowe zasady dotyczące przeglądów technicznych. Największa różnica dotyczy płatności. Kwotę w wysokości 99 zł uiszczamy przed rozpoczęciem badania, więc dosłownie płacimy za sprawdzenie auta. Jeśli diagnosta wykryje poważne usterki, wynik będzie negatywny, a pieniądze nie wrócą do naszej kieszeni.

Jedyne, co dostaniemy, to zaświadczenie ze stacji diagnostycznej, że badanie zostało przeprowadzone. Ten dokument jest szczególnie ważny dla osób, które o podbiciu dowodu rejestracyjnego przypomniały sobie w ostatnim momencie. Zaświadczenie daje kierowcy 14 dni na usunięcie usterek.

Jak dowiedzieliśmy się w jednej z warszawskich stacji diagnostycznych, jeżeli uszkodzenia nie stanowią zagrożenia środowisku bądź bezpieczeństwu innych, auto może poruszać się na kołach. W innym wypadku niezbędna będzie laweta.

Kierowca powinien więc jak najszybciej odwiedzić warsztat, bądź samodzielnie naprawić samochód. Gdy auto będzie już sprawne, trzeba raz jeszcze odwiedzić stację diagnostyczną, w której przeprowadzono pierwsze badania. Tam pracownik sprawdzi jedynie elementy, w których stwierdzono usterki.

Koszt takiej dodatkowej kontroli jest zależny od liczby problemów, jakie wykryto za pierwszym razem – każda uwaga od diagnosty to między 15 a 21 zł. Jednocześnie podczas drugiej wizyty nie zostawimy w stacji więcej niż 99 zł.

Co jeśli nie wyrobimy się w terminie 14 dni lub pojedziemy na inną stację diagnostyczną? W takiej sytuacji auto przechodzi pełne badanie techniczne od początku. Reguły są takie same, jak wcześniej – płatność 99 zł z góry.

Różnica polega na tym, że w tym wypadku termin upływu ważności badania technicznego upłynie po roku. W pierwszej opcji jest to rok liczony od dnia pierwszej wizyty na stacji diagnostycznej.

A może warto ryzykować i jeździć bez przeglądu? Trzeba liczyć się ze sporymi problemami przy jakiejkolwiek kontroli policji. Funkcjonariusz na pewno zatrzyma dowód rejestracyjny oraz wyda skierowanie na badanie techniczne. Może też ukarać mandatem w wysokości od 20 do nawet 500 zł.

Jeszcze większe konsekwencje czekają na tego, kto bez przeglądu będzie brał udział w kolizji drogowej. Ubezpieczyciel może stwierdzić, że auto było niesprawne, uznać to za przyczynę stłuczki i nie wypłacić odszkodowania. Wtedy wszystkie koszty będzie musiał ponieść kierowca auta bez przeglądu.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥