Citroën C4 w przedłużonej wersji nadwozia L przyłapany w Chinach

Citroen C4L sedan
Citroen C4L sedan
Artur Kuśmierzak

10.08.2012 22:21, aktual.: 07.10.2022 20:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nowy Citroën C4 jest z nami od dłuższego czasu i jego widok na naszych drogach nie jest już niczym nadzwyczajnym. Niedługo do oferty francuskiej marki dołączy jednak kolejny ciekawy wariant nadwozia tego modelu.

Nowy Citroën C4 jest z nami od dłuższego czasu i jego widok na naszych drogach nie jest już niczym nadzwyczajnym. Niedługo do oferty francuskiej marki dołączy jednak kolejny ciekawy wariant nadwozia tego modelu.

Tym razem nie chodzi o testowane ostatnio Picasso, ale o sedana w wersji wydłużonej z literą „L”. Poprzednia generacja co prawda nie doczekała się takiej odmiany, ale w ofercie był dostępny zwykły sedan. Niestety o ile jako hatchback samochód wyglądał całkiem atrakcyjnie o tyle sedan C4 miał już mocno zaburzone proporcje i nie prezentował się najlepiej. Możecie go nie pamiętać, bo samochód nie był oferowany w Polsce.

Obraz

Z kolejną generacją jest niestety podobnie, tylna część nadwozia trochę nie pasuje do przodu. Na szczęście Citroën wpadł na pomysł stworzenia nieco wydłużonego sedana, którego możecie podziwiać na zdjęciach. Masywna sylwetka, ogromne tylne światła i charakterystyczna dla aut tej marki wklęsła tylna szyba wizualnie powiększają francuski kompakt. W nowym modelu co prawda nie widać wyraźnych zaburzeń proporcji, ale po dłuższym przyjrzeniu się autu można dostrzec kilka niezbyt pasujących szczegółów. To jest jednak już tylko kwestia estetyczna.

Pod maskę francuza trafią dwa silniki: wysokoprężny o pojemności 1,6 l i zasilany benzyną 1,8 l. Samochód ma pojawić się w sprzedaży już na początku 2013 roku i będzie kosztował około 16 000 euro. Czy auto trafi do polskich salonów? Oficjalnie jeszcze nic nie wiadomo, ale raczej nie.

Źródło: AutoEvolution

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także