Citroën i Polestar zakończyli spór o logo. Szwedzi będą mogli sprzedawać we Francji

Od 2020 roku Francja była solą w oku Polestara kontynuującego swoją europejską ekspansję. Producent na mocy wyroku sądu nie mógł tam sprzedawać swoich aut. Powodem był konflikt z Citroënem, który - jak donoszą lokalne media - właśnie się zakończył.

Podobny motyw, który jednak trudno uznać za identycznyPodobny motyw, który jednak trudno uznać za identyczny
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Citroen / Polestar
Aleksander Ruciński

Znaki towarowe Citroëna i Polestara korzystają z podobnych kształtów. Trudno jednak uznać je za identyczne, a nawet podobne. Niestety przedstawiciele Citroëna mieli inne zdanie na ten temat, a francuski sąd przyznał im rację. Na mocy wyroku sprzedaż szwedzkich elektryków nad Sekwaną stała się nielegalna.

Mogli się o tym przekonać wszyscy odwiedzający francuską witrynę Polestara, których witał następujący komunikat: "Dostęp do witryny Polestar nie jest możliwy z powodu ograniczeń terytorialnych dotyczących używania francuskich znaków towarowych nr 016898173 i nr 01689532.”

Wszystko wskazuje jednak, że to już przeszłość. Jak donosi francuski dziennik Le Monde, firmy oficjalnie zakończyły spór. Nie wiadomo w jaki sposób doszło do porozumienia, ale rzecznik Citroëna cytowany w publikacji stwierdził, że "Skargi zostały wycofane, a sprawa jest zamknięta".

Niewykluczone, że doszło do finansowej ugody, choć szczegóły pozostają tajemnicą. Nie da się ukryć, że francuski rynek jest atrakcyjnym kąskiem dla Polestara. Jak donosi agencja Reuters, w pierwszym kwartale 2022 roku samochody elektryczne stanowiły 40 proc. wszystkich sprzedanych tam aut. Czas pokaże, czy Szwedzi również ugryzą kawałek francuskiego tortu.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!