Ciężarówka z Kazachstanu z rekordem wykroczeń. Kara mogła wynieść nawet 120 tys. zł

Inspektorzy ITD z Częstochowy mieli pełne ręce roboty podczas kontroli ciężarówki z Kazachstanu. Czynności wyjaśniające trwały aż 9 godzin. Sumę mandatów za wykroczenia popełnione przez przewoźnika ustalono na ponad 120 tysięcy złotych. Nie został on jednak ukarany aż taką kwotą z uwagi na ustawowe ograniczenia.

Według szacunków funkcjonariuszy, mężczyzna mógł pokonywać dziennie nawet 900 km.Według szacunków funkcjonariuszy, mężczyzna mógł pokonywać dziennie nawet 900 km.
Źródło zdjęć: © fot. gitd
Aleksander Ruciński

Rutynowa kontrola przeprowadzona przez częstochowski oddział Inspekcji Transportu Drogowego przerodziła się w całodzienną przeprawę przez dokumentację przedstawioną przez kierowcę. Brakowało w niej m.in. wykazu aktywności z trasy liczącej około 2,5 tysiąca km. Funkcjonariusze nie byli w stanie określić, jak wyglądała podróż kierowcy z Kazachstanu do Polski.

Kilkugodzinna kontrola oraz uporządkowanie dokumentów pozwoliło wykryć liczne nieprawidłowości. Okazało się, że kierowca ciężarówki korzystał z dwóch różnych kart. Po zsumowaniu wyników wyszło na jaw m.in. 8 przekroczeń dziennego czasu jazdy, 14 przekroczeń czasu jazdy bez przerwy, 11 skróceń odpoczynków dziennych oraz bardzo duże przekroczenia jedno - i dwutygodniowego czasu jazdy. Jak udało się oszacować inspektorom - kierowca mógł pokonywać nawet 900 km dziennie.

Za popełnione wykroczenia na przewoźnika nałożono maksymalną, ustawową karę w wysokości 12 tysięcy złotych. Osoba organizująca transport zapłaci 3 tysiące złotych. Co ciekawe, kierowca nie przyznał się do winy. Sprawa została skierowana do sądu, a ten rozpatrzył wniosek w trybie przyspieszonym. Kazach, który pracował za dwóch, posługując się więcej niż jedną kartą czasu pracy, został ukarany grzywną w wysokości 2 tysięcy zł.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇