Cabrio jeszcze nie umarło. Mini zapowiada kolejną generację na 2025 rok

Mini Cabrio to jeden z ostatnich przedstawicieli ginącego gatunku.
Mini Cabrio to jeden z ostatnich przedstawicieli ginącego gatunku.
Źródło zdjęć: © fot. Michał Zieliński
Aleksander Ruciński

13.05.2021 12:27, aktual.: 14.03.2023 16:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kabrioletów jest dziś jak na lekarstwo, szczególnie w niższych segmentach rynku. Tym bardziej cieszy decyzja Mini, które zdecydowało się kontynuować linię małych aut bez dachu. Następca obecnej generacji ujrzy światło dzienne w 2025 roku. Pytanie tylko z jakim napędem.

Zgodnie w wcześniejszymi zapowiedziami, rok 2025 ma być dla Mini przełomowy. Właśnie wtedy bowiem na rynek trafi ostatnie w pełni spalinowe auto marki. Wszystkie premiery zaplanowane na kolejne lata będą już zelektryfikowane. Do którego grona będzie należeć kolejna generacja Cabrio? Tego jeszcze nie wiemy. Pewnym jest jednak, że trafi na rynek właśnie w połowie dekady.

Potwierdził to sam szef marki, Bernd Körber, który przyznał, że "auto cieszy się ogromnym popytem, więc jest przekonany o powodzeniu tej koncepcji w przyszłości." Co więcej, klamka podobno już zapadła. Oczywiście nie oznacza to, że nowe Cabrio niebawem trafi do salonów. Czekają nas bowiem lata rozwoju konstrukcji, a ostatecznego debiutu powinniśmy spodziewać się za około 4 lata.

Największym wzięciem model cieszy się w Wielkiej Brytanii oraz Niemczech, choć powinniśmy spodziewać się następcy także na innych rynkach. Spalinowego, czy może wyłącznie elektrycznego? Trudno wróżyć z fusów, ale bardzo możliwe, że producent zdecyduje się na obie opcje, gdyż uzupełnienie oferty o elektryka mogłoby przyciągnąć kolejnych klientów. Tym bardziej, że kabriolety zasilane prądem to nieistniejący gatunek. Na szczegóły trzeba jednak jeszcze poczekać. I to całkiem długo.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)