Bentley Continental GT od Top Car

Top Car Bentley Continental GT Bullet
Top Car Bentley Continental GT Bullet
Mateusz Gajewski

26.09.2009 15:00, aktual.: 10.10.2022 18:24

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jeśli spodobało Wam się Porsche Panamera przygotowane przez rosyjską firmę Top Car, to z pewnością zainteresuje Was ich najnowsze dzieło. Tym razem na tapetę wzięto Bentleya Continental GT, który otrzymał zestaw aerodynamiczny wraz z nową gamą ultralekkich felg na koła.

Jeśli spodobało Wam się Porsche Panamera przygotowane przez rosyjską firmę Top Car, to z pewnością zainteresuje Was ich najnowsze dzieło. Tym razem na tapetę wzięto Bentleya Continental GT, który otrzymał zestaw aerodynamiczny wraz z nową gamą ultralekkich felg na koła.

Nazwano go Bullet. Rosjanie przygotowali zupełnie nową maskę, która teraz została ozdobiona (funkcjonalnymi) wlotami powietrza. Ponadto użyto tutaj także grilla znanego z wersji GT Speed i zamontowano nowy zderzak z wbudowanymi lampami LED do jazdy dziennej (świetnie się to razem komponuje). Do tego doszedł mały przedni spojler poprawiający docisk przy dużych prędkościach. Z tyłu natomiast zamontowano nowy zderzak z wbudowanym dyfuzorem. Nie zabrakło również bocznych listw, które obniżają próg.

To jednak nie koniec modyfikacji. Top Car przygotował także przyciemnione przednie i tyle lampy, mały spojler wkomponowany w klapę bagażnika, odświeżoną końcówkę wydechu czy przyciemniane szyby. Do tego dochodzą felgi, które do złudzenia przypominają te z modelu GT Speed.

Całość wyceniono na 25.000 euro, jednak bardziej wymagający klienci mogą nabyć dodatkowo zestaw dodatków z włókna węglowego. Wówczas cena zamyka się na okrągłych 30.000 euro. Dodatkowo matowy lakier, który widzimy na zdjęciach, to kilka euro więcej (dokładnie 7.000).[block position="inside"]9638[/block]

Źródło: carscoop

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)