Będzie nowy taryfikator. Więcej punktów za prędkość, nowe zasady kasowania
Rząd postanowił rozpocząć walkę z największą plagą polskich dróg. Wbrew temu, co sądzą niektórzy, nie jest nią alkohol, ale przekraczanie dozwolonej prędkości. Niebawem liczba "oczek" za takie wybryki wzrośnie. Jednocześnie ograniczona zostanie możliwość ich wcześniejszego wymazywania.
Jak informuje RMF FM, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad zmianami w systemie punktów karnych dla kierowców. Po pierwsze, wzrosnąć ma liczba "oczek" za drastyczne przekroczenie prędkości.
Obecnie za jazdę z prędkością od 41 do 50 km/h szybszą niż pozwala limit kierowca otrzymuje 11 punktów karnych. Po zmianach ma być to 13 punktów. Z kolei przekroczenie o ponad 50 km/h ma kończyć się nałożeniem 15 punktów karnych. Dziś jest to 13. W praktyce będzie to oznaczało, że kierowcy, którzy jeżdżą zdecydowanie zbyt szybko, będą też szybciej tracili prawo jazdy. Jest jednak jeszcze coś.
Rząd pracuje także nad określeniem listy wykroczeń drogowych, za które punkty nie będą mogły być kasowane przed upływem roku poprzez uczestnictwo w specjalnym szkoleniu organizowanym w ośrodku egzaminowania kierowców. Jak informuje RMF FM, na liście takich wykroczeń pojawią się: jazda pod wpływem alkoholu i narkotyków, spowodowanie wypadku, niezgodne z przepisami wyprzedzanie, przekroczenie dozwolonej prędkości, a także nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu.
Na razie nie wiadomo jeszcze, od kiedy miałyby obowiązywać nowe zasady.