WAŻNE
TERAZ

Znamy najlepszy film roku. Orły zostały przyznane

Aston Martin, który przytył o 150 kg. Wszystko za sprawą opancerzenia

Zazwyczaj, gdy mowa o samochodach opancerzonych, na myśl przychodzą luksusowe limuzyny dla VIP-ów. Jak się jednak okazuje, brytyjskie gran turismo w postaci Astona Martina DB11 także może zapewniać maksimum bezpieczeństwa.

Opancerzenie w żaden sposób nie odbiło się negatywnie na prezencji Astona.Opancerzenie w żaden sposób nie odbiło się negatywnie na prezencji Astona.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Udowadniają to specjaliści z niemieckiej firmy Trasco, którzy "utuczyli" Astona o prawie 150 kg. To dość karkołomny pomysł w przypadku samochodu o sportowym charakterze, gdzie masa odgrywa kluczowe znaczenie. Najwyraźniej jednak nie brakuje klientów na opancerzone coupé.

W tym przypadku skupiono się na zabezpieczeniach typu A-Kip, co stanowi skrót od Anti-Kidnapping. Jak sama nazwa wskazuje, rozwiązania te mają na celu zapobieganie porwaniom, atakom z bronią krótką, kradzieży samochodu lub włamaniom do wnętrza. Dodatkowe zabezpieczenia zapewniają ochronę balistyczną na poziomie 4.

W celu wzmocnienia konstrukcji wykorzystano stal balistyczną, materiały kompozytowe oraz grube szkło. Skupiono się głównie na drzwiach i dachu. Mimo że jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej w temacie opancerzenia, masa Astona Martina DB11 wzrosła aż o 150 kg. Nie oszukujmy się jednak. W przypadku pojazdu napędzanego 600-konnym V12, spadek osiągów raczej nie będzie zbyt zauważalny.

Obraz
© mat.prasowe

Co ważne, przedstawiciele firmy Trasco twierdzą, że koncepcja A-Kip może być z powodzeniem stosowana w jakimkolwiek samochodzie podobnego typu. To idealny kompromis dla osób, które chciałyby zwiększyć swoje bezpieczeństwo, a przy tym zanadto nie wpłynąć na osiągi czy prowadzenie pojazdu. Cena opisywanej przeróbki nie jest znana. Wszystko zależy bowiem od konkretnego projektu.

Mogłoby się wydawać, że chętnych na opancerzenie sportowych coupé nie będzie zbyt wielu. Nic bardziej mylnego. Trasco nie narzeka na brak klientów i choć lwią część oferty nadal stanowią limuzyny, stale przybywa właścicieli innych aut, którzy zamawiają opancerzenie.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/8] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇