Tak jak podejrzewaliśmy, szumnie zapowiadana, sierpniowa premiera Astona Martina okazała się być kolejnym wariantem modelu DB12. Biorąc jednak pod uwagę, jak spektakularny jest nowy Volante, trudno mówić o rozczarowaniu.
Auto ma wszystkie zalety DB12, z czterolitrowym, podwójnie doładowanym V8 na czele, oferując dodatkowo wiatr we włosach i spektakularną prezencję. Wszystko to w połączeniu z wyrafinowanym i luksusowym wnętrzem godnym sportowego grand tourera.
Pod maską DB12 Volante drzemie 680 KM mocy i 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego, co w połączeniu z 8-stopniowym automatem ZF przekłada się na naprawdę dobre osiągi. Sprint do setki trwa 3,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 325 km/h (także bez dachu).
Miękka konstrukcja z mechanizmem typu K-Fold została zoptymalizowana pod kątem wyciszenia, szybkości składania i zajmowanej powierzchni. Otwieranie i zamykanie odbywa się za naciśnięciem przycisku we wnętrzu lub zdalnie z wykorzystaniem kluczyka. Cały proces trwa od 14 do 16 sekund i może być przeprowadzony w trakcie jazdy z prędkością do 50 km/h.
Klienci mogą wybierać spośród kilku opcji kolorystycznych kontrastujących z nadwoziem. To m.in. czerwień, granat, czerń oraz srebro, choć chętni za dopłatą mogą zdecydować się także na inne barwy.
Stworzenie sportowego kabrioletu zawsze jest wyzwaniem. Szczególnie w kwestii sztywności nadwozia. Inżynierowie Astona dołożyli wszelkich starań, by zapewnić jak najlepsze parametry na tym polu. Ogólna sztywność strukturalna konstrukcji jest więc o 5 proc. większa niż w DB11 Volante.
Warto wspomnieć, że w nowym Volante znajdziemy wszystkie udogodnienia znane już z DB12 Coupe. Mowa m.in. o adaptacyjnym zawieszeniu, wydajnym układzie hamulcowym z ceramicznymi tarczami w opcji, czy elektronicznie sterowanym tylnym dyferencjale.
Kabina z kolei przywita nas nie tylko szlachetnymi materiałami, ale i przebogatym wyposażeniem z systemem audio Bowers & Wilkins czy całkowicie nowymi, autorskimi multimediami Astona Martina.
Auto jest jedną z gwiazd trwającego właśnie Monterey Car Week w Pebble Beach. Zgodnie z zapowiedziami, masowa produkcja ruszy w trzecim kwartale bieżącego roku, a pierwsze dostawy wystartują w ostatnim. Ceny na razie pozostają nieznane. Można jednak podejrzewać, że Volante tradycyjnie będzie droższe od coupe.