Aston Martin będzie używał podzespołów Geely. Tak wygląda globalizacja

Aleksander Ruciński
Aston Martin DB12Aston Martin DB12
Źródło zdjęć: © Aston Martin, Materiały prasowe

Geely to chiński koncern motoryzacyjny będący właścicielem m.in. Lotusa, Volvo, Polestara i udziałowcem Astona Martina. Jak się okazuje, powiązania między obiema firmami nie ograniczą się jedynie do finansów.

W niedawnej rozmowie z magazynem "Autocar" potwierdził to sam Roberto Fedeli, szef rozwoju Astona Martina. Fedeli przyznał, że przyszłe modele marki zaadaptują część komponentów Geely. Chodzi głównie o elementy wyposażenia takie jak układ klimatyzacji czy fotele, ale nie wyklucza się także innych podzespołów.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Jak wyjaśnił, Aston zamierza sięgnąć po szeroki wybór komponentów, by przyspieszyć rozwój nowych modeli. Kluczową kwestią jest też zapewne chęć obniżenia kosztów.

Chińskie podzespoły w Astonie Martinie to hasło, które nie brzmi zbyt prestiżowo, choć w dobie globalizacji raczej nikogo nie powinno dziwić. Zresztą, nie brakuje dowodów na to, że współpraca z Geely może być naprawdę owocna, czego przykładem jest chociażby Volvo.

Poza tym brytyjska marka od długiego czasu współpracuje z partnerami. Firma rozszerzyła niedawno umowę z Mercedesem, by mieć dalszy dostęp do benzynowych V8, ale i elektrycznych technologii Niemców. Wsparciem w rozwoju elektromobilności Astona ma być także amerykański Lucid.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE