Ciągłe podwyżki na A2. Ministerstwo rozważa wypowiedzenie koncesji

Marta BellonAleksander Ruciński
Opłaty na odcinku A2 od września 2015 r. wzrosły o około 141–145 proc. – wskazuje MIOpłaty na odcinku A2 od września 2015 r. wzrosły o około 141–145 proc. – wskazuje MI
Źródło zdjęć: © GETTY | M. Wlodarczyk • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Ministerstwo Infrastruktury analizuje możliwość wypowiedzenia umowy koncesyjnej na odcinek autostrady A2 Nowy Tomyśl–Konin i w tej sprawie zwróciło się do GDDKiA. Resort krytycznie ocenia częste podwyżki opłat na tej trasie.

W ocenie Ministerstwa Infrastruktury sposób kształtowania cen przez Autostradę Wielkopolską, polegający na regularnym podnoszeniu stawek za przejazd, jest nie do zaakceptowania.

Resort wylicza, że w okresie od września 2015 r. do września 2026 r. opłaty za przejazd trasą Nowy Tomyśl–Konin zwiększyły się łącznie o około 141–145 proc., w zależności od kategorii pojazdu.

W przypadku samochodów osobowych oznacza to wzrost stawki z 17 zł do 41 zł za przejazd całym odcinkiem objętym koncesją.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Ministerstwo zwraca uwagę, że podwyżki pojawiają się zbyt często, ale jednocześnie podkreśla ograniczenia wynikające z obecnie obowiązującej umowy koncesyjnej. Zgodnie z jej zapisami nie ma podstaw do zablokowania zmian, jeśli opłaty nie przekraczają ustalonych w kontrakcie pułapów maksymalnych.

Jak zaznacza resort, sytuacja na A2 Nowy Tomyśl–Konin różni się od innych odcinków koncesyjnych, takich jak A1 Gdańsk–Toruń czy A2 Świecko–Nowy Tomyśl, gdzie mechanizmy umowne przewidują wpływ państwa na poziom stawek. W przypadku A2 państwo nie ma narzędzi do kształtowania wysokości opłat.

Koncesję podpisano w 1997 r., a jej obowiązywanie przewidziano do marca 2037 r. Umowa opiera się na modelu, w którym koncesjonariusz finansuje budowę, utrzymanie i remonty autostrady, natomiast ponoszone koszty są pokrywane przez użytkowników w ramach opłat za przejazd.

Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że w ramach zleconej analizy prowadzona jest obecnie kontrola wykonania obowiązków przez koncesjonariusza. Dodatkowo w marcu 2026 r. resort zwrócił się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o ocenę, czy da się wykorzystać przepisy konsumenckie do ograniczenia cyklicznych podwyżek.

UOKiK uznał jednak, że na ten moment nie ma przesłanek do postawienia zarzutu narzucania nieuczciwych cen, ponieważ obowiązujące stawki pozostają poniżej maksymalnych poziomów zapisanych w umowie koncesyjnej.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!