Do zdarzenia doszło 20 lutego na jednej ze starachowickich ulic. 58-latek jadący audi stracił panowanie nad pojazdem, wjechał na chodnik, a następnie uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Choć samochód wylądował na dachu, a wypadek wyglądał groźnie, obyło się bez poważnych obrażeń.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Całe zdarzenie zostało nagrane przez kamery monitoringu. Szczęście, że nikt akurat nie przechodził chodnikiem, ani nie znajdował się na posesji. Wówczas finał mógłby być znacznie gorszy.
Właściciel posesji wyjaśnił policjantom, że to już czwarte takie zdarzenie w tym miejscu. Zdecydowanie pechowa lokalizacja...