1995 Honda Argento Vivo [zapomniane koncepty]

W 1995 roku włoskie studio Pininfarina zaprojektowało dla Hondy sportowego roadstera, który prezentował się bardzo efektownie. Z perspektywy czasu możemy patrzeć na koncept o nazwie Argento Vivo jak na protoplastę Hondy S2000.

1995 Honda Argento Vivo1995 Honda Argento Vivo

W 1995 roku włoskie studio Pininfarina zaprojektowało dla Hondy sportowego roadstera, który prezentował się bardzo efektownie. Z perspektywy czasu możemy patrzeć na koncept o nazwie Argento Vivo jak na protoplastę Hondy S2000.

Prezentowany koncept był klasycznym roadsterem. Niska i szeroka sylwetka została zaakcentowana agresywnym pasem przednim z wąskimi reflektorami i wykończona w górnej części polerowanym aluminium. Na podobny zabieg zdecydowano się kilka lat później w limitowanych edycjach hipersamochodu naszych czasów - mowa oczywiście o Bugatti Veyronie. W koncepcyjnej Hondzie pozostałe panele w granatowym kolorze zostały wykonane z włókna szklanego.

1995 Honda Argento Vivo
1995 Honda Argento Vivo

Prototyp Agrento Vivo był wyposażony w twardy, składany dach, silnik z przodu i napęd na tylną oś . Pod maską znalazło się miejsce dla 5-cylindrowej, 2,5-litrowej jednostki benzynowej rozwijającej 190 KM i około 240 Nm momentu obrotowego.

We wnętrzu projektanci Pininfariny zdecydowali się na najszlachetniejsze materiały - dominowały tutaj skóra, aluminium i drewno, a wszystko to połączone w subtelny i wyrafinowany sposób, tak że przebywanie w tym zwracającym na siebie uwagę pojeździe należało do przyjemności. Na brak wrażeń z całą pewnością nie mógł narzekać kierowca, gdyż 190 KM, napęd na tył i jedynie 1240 kg masy musiało przysparzać sporo frajdy z jazdy.

1995 Honda Argento Vivo
1995 Honda Argento Vivo

Warto wspomnieć, że Hondzie ten prototyp nie przypadł do gustu, jednak spodobał się Sułtanowi Brunei, który do swojej kolekcji zamówił aż 5 Hond Argento Vivo. Jednak bogaty klient zażądał kilku zmian - zawieszenie, hamulce, skrzynia biegów oraz 7,3-litrowy silnik AMG w układzie V12 zostały zapożyczone z pojazdów Mercedesa.

  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
  • 1995 Honda Argento Vivo
[1/10] 1995 Honda Argento Vivo Źródło zdjęć: |

Źródło: CarstylingDiseno ArtS2K Blog

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀