Źle zaparkował. Potem dostał cudzy wyrok

Aleksandra Dąbrowska
Mężczyzna dostał mandat za parkowanieMężczyzna dostał mandat za parkowanie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Cheunghyo

Za postój Seata na chodniku w Otwocku kierowca dostał w wyroku nakazowym 500 zł grzywny i sześć miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów – karę przyznawaną za znacznie poważniejsze wykroczenia. Jak podaje Auto Świat, sąd pomylił się i przyznał mężczyźnie cudzy wyrok.

Sam zarzut był prosty. 2 lipca 2025 r. samochód pana Artura stał na chodniku przy jednej z ruchliwych ulic w Otwocku i utrudniał przejście pieszym. Za takie wykroczenie taryfikator przewiduje mandat 100 zł i jeden punkt karny. Tymczasem wyrok, który zapadł we wrześniu 2026 r., oprócz 500 zł grzywny zawierał też sześć miesięcy zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

W orzeczeniu sąd powołał art. 94 par. 3 Kodeksu wykroczeń. Ten przepis dotyczy jednak prowadzenia pojazdu bez odpowiedniego prawa jazdy, a nie nieprawidłowego parkowania. Z treści wyroku wynika więc, że do sprawy o postój na chodniku trafił fragment rozstrzygnięcia z innego postępowania. W odpowiedzi na zapytania redakcji Auto Świat, Sąd Rejonowy w Otwocku potwierdził, że taki wyrok rzeczywiście wydał, ale po złożeniu sprzeciwu orzeczenie przestało obowiązywać.

Jak działa wyrok nakazowy w sprawach o wykroczenia

Tryb nakazowy ma przyspieszać rozpoznawanie drobnych wykroczeń. Policja albo straż miejska składa wniosek o ukaranie, a sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu bez udziału stron. Nie przesłuchuje wtedy obwinionego i opiera się na dokumentach przekazanych przez oskarżyciela. W praktyce często kończy się to wyrokiem zgodnym z wnioskiem, choć grzywna może być wyższa niż mandat z taryfikatora.


WIDEO
Robiona przez pasjonatów. Niby hothatch, a wciąż to biała Fabia

Dopiero po wydaniu orzeczenia obwiniony dostaje je pocztą. Na sprzeciw ma zwykle siedem dni od doręczenia. Jeśli nie zareaguje w terminie, wyrok staje się prawomocny. W skrajnym przypadku kierowca może dowiedzieć się o zakazie prowadzenia pojazdów dopiero podczas kontroli drogowej, a wtedy sama jazda mimo obowiązującego zakazu staje się już przestępstwem.

Krótki termin i łatwy błąd

Najważniejsze jest więc to, by w ogóle wiedzieć o przesyłce z sądu. Problem pojawia się wtedy, gdy list odbierze ktoś z domowników, adresat mieszka pod innym adresem albo nie czyta korespondencji poleconej. W podobny sposób uprawomocniają się też niektóre rozstrzygnięcia w sprawach cywilnych. Taki uproszczony mechanizm funkcjonuje tam jako postępowanie upominawcze i korzystają z niego także firmy dochodzące opłat za parkowanie lub żądające spłaty nieistniejących długów.

Sam sprzeciw nie wymaga pomocy prawnika ani rozbudowanego wyjaśnienia. Wystarczy, by pismo zawierało kilka podstawowych elementów: dane osoby obwinionej albo pozwanej, nagłówek: "sprzeciw od wyroku" oraz informację, że wnosimy sprzeciw od wyroku nakazowego wydanego w określonym dniu przez wskazany sąd, najlepiej z dodaną sygnaturą sprawy.

Kiedy sprzeciw unieważnia wyrok

Uzasadnienie nie decyduje o skuteczności takiego pisma. Najważniejszy jest termin. Jeśli sprzeciw trafi do sądu na czas albo zostanie nadany w terminie listem poleconym, sąd nie może go pominąć. Po skutecznym wniesieniu sprzeciwu wyrok nakazowy traci moc, a sprawa wraca do zwykłego rozpoznania z udziałem stron. Dopiero wtedy zapada orzeczenie po normalnym postępowaniu, z możliwością odwołania i prawomocnym finałem.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE