Największa hulajnoga świata. Jej budowa zajęła siedem lat

Radosław Kosarzycki
Największa deskorolka elektryczna świataNajwiększa deskorolka elektryczna świata
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Po siedmiu latach pracy powstała największa hulajnoga dwukołowa inspirowana modelem Razor. Konstrukcja przyciąga uwagę nietypowymi rozmiarami oraz precyzyjnym wykonaniem – projekt zrealizowano po wielu wyzwaniach i przerwach.

Twórcą nietypowej hulajnogi jest Matt Brown, znany z kanału SuperfastMatt. Jego celem było stworzenie jeżdżącej wersji klasycznej hulajnogi Razor, lecz w gigantycznej skali. Budowa trwała aż siedem lat i wiązała się ze zmianami projektu oraz licznymi wyzwaniami technicznymi. Ostateczna wersja mierzy około 2,4 m długości i waży znacznie więcej niż standardowe modele.

W początkowej fazie Matt Brown kupił zwykłą hulajnogę Razor, przygotował jej model w komputerze i przeskalował wszystkie wymiary. Pierwsza koncepcja przewidywała aż sześciometrową deskę, lecz ostatecznie projekt dostosowano do rozmiaru istniejącego koła elektrycznej hulajnogi z grubymi oponami. Pozwoliło to uprościć konstrukcję i sprawić, że pojazd mieści się w standardowych wymiarach drewna wykorzystywanego do budowy.

Rama gigantycznej hulajnogi powstała głównie z drewna. Mamy tu długie deski wzmocnione półcalową sklejką, która robi za platformę. Do napędu wykorzystano elektryczny silnik w tylnym kole oraz układ sterowania zamontowany pomiędzy drewnianymi elementami. Początkowo autor samodzielnie regenerował baterię, jednak później musiał ją wymienić po kilku latach nieużywania.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Charakterystyczny wygląd hulajnogi osiągnięto dzięki owinięciu ramy aluminiową blachą i dodaniu pasa bieżnika po środku. Wiele ozdobnych oraz praktycznych części, takich jak osłony widelca i zacisk rozkładanych kierownic, wydrukowano w technologii 3D. Uchwyty wykonano z gąbczastych wałków do ćwiczeń. Testy eksploatacyjne pokazały, że kierowanie kolosem nie jest proste – początkowo szerokie kierownice utrudniały manewrowanie, które poprawiły dopiero krótsze elementy z klasycznego modelu Razor.


WIDEO
This Project Took Me Seven Years

Prace nad hulajnogą były kilkukrotnie przerywane z powodu innych projektów, przeprowadzek, a także pandemii, przez co planowana premiera na wydarzeniu plenerowym została odłożona. Po latach właściciel dokonał niezbędnych napraw – musiał wzmocnić platformę, gdy ta złamała się podczas jazdy po plaży, oraz poprawić niezawodność niektórych podzespołów, takich jak wyłącznik hamulca i uchwyt kierownicy.

Pojazd budzi ogromne zainteresowanie w miejscach publicznych, przyciąga wielu gapiów i bywał główną atrakcją zlotów. Na platformie można nawet zamontować dwie zwykłe hulajnogi na tylnym pokładzie, pozwalając przewozić dodatkowych pasażerów. Według Matta Browna to największa hulajnoga w stylu Razor na świecie, a prace nad jej udoskonaleniem nadal trwają.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE