Zgłosił kradzież auta. Niepotrzebnie. Teraz odpowie przed sądem

Nietrzeźwy mężczyzna zapomniał, co tak naprawdę zrobił z busem. Teraz odpowie za bezpodstawne wezwanie służb.

Samoch�d policyjny
Warszawa, 14.12.2023. Radiow�z sto�ecznej policji, 14 bm. (az/ibor) PAP/Albert Zawada
Albert Zawada
auto, jednostka, jednostki, kogut, komenda sto�eczna, KSP, napis, nazwa, numer, policja, samoch�d, sygnalizaja, ilustracja, ilustracjeZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada

Funkcjonariusze z Gorzowa zostali powiadomieni o rzekomej kradzieży busa w czwartek, 21 sierpnia, po godzinie 20. Na miejsce natychmiast wysłano patrol, ponieważ każda minuta była na wagę złota. Dyżurny skontaktował się telefonicznie z właścicielem pojazdu, aby zebrać niezbędne informacje. Na podstawie zgłoszenia i wstępnych danych o pojeździe uruchomiono procedury poszukiwawcze. Informacje o konieczności zatrzymania busa przekazano także do sąsiednich jednostek.

Po przybyciu na miejsce, policjanci rozpoczęli rozmowę z 37-letnim zgłaszającym. W trakcie rozmowy zadzwonił do niego znajomy, który miał oddać kluczyki do pojazdu. W tym momencie właściciel przypomniał sobie, iż bus nie został skradziony, lecz zabrany do warsztatu na przyciemnienie szyb.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Moment nieuwagi w Brazylii. Zuchwała kradzież z samochodu

Policjanci nie mieli wątpliwości, że zachowanie mężczyzny było nieodpowiedzialne. Bezpodstawnie wezwał służby, które w takich sytuacjach muszą działać szybko, aby zatrzymać podejrzanego. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu we krwi. W związku z tym incydentem zostanie skierowany wniosek do sądu o jego ukaranie.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ