Rusza remont ważnej trasy. Kierowcy muszą być gotowi na utrudnienia

Remont S7 między węzłami Rączki i Waplewo nie wystartował w poniedziałek 27 lipca. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że prace nie ruszyły zgodnie z planem z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych.

Trasa S7Trasa S7
Źródło zdjęć: © WP Autokult | GDDKiA
Aleksander Ruciński

Ze względu na intensywne opady deszczu i prognozowane burze wykonawca zdecydował o przesunięciu robót. Jak przekazał olsztyński oddział GDDKiA, wprowadzenie tymczasowej organizacji ruchu zaplanowano na środę 29 lipca, natomiast rozpoczęcie właściwych prac ma nastąpić dzień później, w czwartek 30 lipca.

Remont zostanie podzielony na dwa etapy. W pierwszym drogowcy zajmą około trzykilometrowy odcinek rozpoczynający się około 700 m przed węzłem Rączki. Roboty będą prowadzone wyłącznie na prawym pasie jezdni w kierunku Gdańska, natomiast lewy pas przez cały czas pozostanie dostępny dla kierowców. Ten etap ma potrwać około dwóch i pół tygodnia.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


Znacznie większe utrudnienia czekają kierowców podczas drugiego etapu prac. Obejmie on odcinek kończący się około 470 m przed węzłem Waplewo. W tym przypadku wymieniona zostanie nawierzchnia na całej szerokości jezdni prowadzącej w kierunku Gdańska. Oznacza to, że ruch zarówno w stronę Gdańska, jak i Warszawy zostanie czasowo przeniesiony na jezdnię prowadzącą normalnie w kierunku stolicy. Ten etap zaplanowano od połowy sierpnia do połowy września 2026 r.

GDDKiA przypomina, że remontowany odcinek został oddany do użytku w 2012 r. Po około 14 latach eksploatacji wymiana warstwy ścieralnej jest standardowym zabiegiem utrzymaniowym. Drogowcy podkreślają, że typowa trwałość tej warstwy wynosi około 10 lat, choć zależy od natężenia ruchu oraz warunków, w jakich eksploatowana jest droga.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!