Podczas rutynowej kontroli funkcjonariusze zwrócili uwagę na podejrzane zachowanie kobiety. 30-latka siedząca za kierownicą była dziwnie pobudzona. Sięgnęli wiec po narkotester.
Przeczucia okazały się słuszne. Urządzenie potwierdziło obecność amfetaminy i metamfetaminy w organizmie kobiety. W związku z wynikiem pobrano jej krew do dalszych badań, a sprawa została skierowana do sądu.
Za kierowanie pojazdem pod wpływem narkotyków grozi do 3 lat pozbawienia wolności i pożegnanie z prawem jazdy. Kandydatka na kierowcę jeszcze nie zdążyła zdobyć upragnionego prawka. Biorąc jednak pod uwagę jej wyczyn, będzie musiała uzbroić się w cierpliwość przez kolejnych kilka lat.