Za przejazd autostradą A1 zapłacisz telefonem. Niestety system nie zawsze działa

Od lipca 2018 roku na autostradzie A1 funkcjonuje innowacyjny system opłat. Kierowcy za przejazd mogą płacić za pomocą aplikacji w smartfonie. Trzeba jednak pamiętać, że to dopiero program pilotażowy, o czym przekonał się nasz czytelnik.

Kolejki przy bramkach mogą wkrótce zniknąć.Kolejki przy bramkach mogą wkrótce zniknąć.
Źródło zdjęć: © Fot. Materiały prasowe/Amber One
Michał Zieliński

AmberGo, bo tak nazywa się rozwiązanie, ma przełożyć się na zwiększenie przepustowości na autostradowych bramkach poboru opłat. Według wyliczeń twórców w ciągu godziny może obsłużyć nie 300, jak to jest w wypadku tradycyjnego okienka z pobieraniem kartki, a 600 aut. Jeśli kolejki całkowicie nie znikną, to przynajmniej się mocno zmniejszą.

Działa bardzo prosto. Wystarczy pobrać darmową aplikację mobilną o nazwie autopay transport (jest dostępna na iOS oraz Androida), założyć konto, zarejestrować samochód oraz podpiąć kartę płatniczą. Kierowca, który wykonał wszystkie te kroki, może na A1 kierować się w stronę bramek AmberGo. Podczas przejazdu kamery sczytają tablicę rejestracyjną, a szlaban podniesie się automatycznie. Jak zawsze jest mały haczyk.

Kierowcy pokonujący cały odcinek mogą korzystać z innowacyjnego rozwiązania.
Kierowcy pokonujący cały odcinek mogą korzystać z innowacyjnego rozwiązania. © Fot. Materiały prasowe/Amber One

System nie jest jeszcze w finalnej formie. To dopiero pilotaż rozwiązania, dlatego tylko dwie bramki na całej A1 obsługują płatności aplikacją: w Rusocinie i Nowej Wsi, czyli krańcowych punktach odcinka AmberOne. Kierowcy, którzy planują wcześniejszy zjazd z autostrady, muszą o tym pomyśleć zawczasu i nie korzystać z bramki AmberGo. Oczywiście pojawia się pytanie, co gdy to mimo wszystko zrobią?

– W sytuacji, gdy kierowca wjedzie na A1 korzystając z systemu AmberGo, a zjedzie z autostrady na jednym z wcześniejszych węzłów, będzie musiał dokonać opłaty naliczonej, jak za przejazd najdłuższym odcinkiem autostrady dla danego punktu poboru opłat – mówi Torbjörn Nohrstedt, prezes zarządu AmberOne.

Tak wygląda zrzut ekranu z aplikacji autopay.
Tak wygląda zrzut ekranu z aplikacji autopay. © Fot. Czytelnik

Na inny problem uwagę zwrócił nasz czytelnik. Zarejestrował się w systemie, lecz gdy chciał wypróbować nowoczesne rozwiązanie, okazało się, że nie działa.

– Podjechałem do bramki, lecz szlaban się nie otworzył – mówi pan Krzysztof w rozmowie z Wirtualną Polską. – Pobrałem bilet, ale bałem się, że i tak opłata zostanie naliczona z aplikacji, dlatego zjechałem z autostrady wcześniejszym zjazdem – tłumaczy.

Jak się okazuje, jego obawy były niesłuszne.

– W takiej sytuacji, nie ma możliwości, aby przy zjeździe system odnotował transakcję w systemie AmberGO, gdyż nie doszło do rozpoczęcia transakcji na wjeździe na autostradę – wyjaśnia Nohrstedt. – Gdy kierowca wjeżdżając na A1 podjeżdża pod bramkę oznaczoną logo AmberGO i pomimo wcześniejszej rejestracji w systemie AmberGO, bramka wjazdowa nie podniesie się, należy pobrać bilet – dodaje.

Odezwał się do nas też czytelnik Michał, który zwrócił uwagę na inny problem. Wielu kierowców nie odróżnia bramek. Nie zwracając uwagi na logo AmberGo ustawiają się po bilecik, więc kolejki i tak są. Oczywiście to z czasem powinno zniknąć, gdy świadomość o istnieniu usługi będzie większa.

Z zapowiedzi wynika, że system zacznie w pełni funkcjonować 1 lipca 2019 roku. Do tego czasu obowiązują też inne ograniczenia. Z AmberGo mogą korzystać tylko kierowcy samochodów o dwóch osiach bez przyczepy i zarejestrowanych w Polsce.

Czy korzystaliście już z tego rozwiązania? Mieliście z nim problemy? Napiszcie do nas na #dziejesie.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇