Niemiecki gigant zwalnia. Powodem jest słaby popyt

Niemiecki koncern Schaeffler zamierza zmniejszyć zatrudnienie w swoich zakładach w Niemczech. Pracę może stracić nawet 1300 osób, lecz będą to głównie dobrowolne odejścia.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Schaeffler
Aleksander Ruciński

Producent komponentów dla branży motoryzacyjnej liczy, że około 1300 pracowników skorzysta z rozszerzonego programu wcześniejszych emerytur. To odpowiedź na utrzymujący się słaby popyt w sektorze motoryzacyjnym, szczególnie w segmencie samochodów elektrycznych.

Firma szacuje, że program obejmie około 1,2 proc. całej załogi. Z jego wdrożeniem wiąże się jednorazowy koszt w wysokości około 51 mln euro, który zostanie ujęty w wynikach finansowych za 2026 rok. Pierwsze oszczędności mają pojawić się już w 2027 roku, jednak – jak podkreślił prezes Schaefflera Klaus Rosenfeld – pełne efekty będą rozłożone na około cztery lata.

Mimo trudnej sytuacji rynkowej Schaeffler utrzymał prognozy finansowe na 2026 rok. W drugim kwartale skorygowany zysk operacyjny (EBIT) wzrósł do 264 mln euro, a marża operacyjna osiągnęła poziom 4,5 proc. Zdaniem spółki na poprawę wyników wpłynęła zdywersyfikowana działalność oraz rozwój nowych obszarów biznesowych.

Słabsze perspektywy nadal dotyczą jednak segmentu elektromobilności. Choć przychody działu odpowiedzialnego za rozwiązania dla samochodów elektrycznych wzrosły w pierwszym półroczu, jednostka pozostaje nierentowna. Powodem jest niższy od oczekiwanego popyt na takie auta.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE