Uderzenie pioruna w samochód. Co grozi kierowcy?

Letnim upałom często towarzyszą gwałtowne burze. Czy będąc w aucie mamy się czego obawiać? Tak, ale nie ze strony piorunów.

Piorun uderzył w Priusa.Piorun uderzył w Priusa.
Źródło zdjęć: © YouTube | Chris Riske

W czasie jazdy zamkniętym samochodem zazwyczaj nie ma powodu, by obawiać się bezpośredniego porażenia po uderzeniu pioruna. Metalowa karoseria zachowuje się jak klatka Faradaya — to rozwiązanie znane z XIX-wiecznych doświadczeń angielskiego uczonego. Zasada jest prosta: pole elektryczne nie przenika przez metal, więc wewnątrz takiej "osłony" nie powinno pojawić się pole elektryczne, nawet gdy potężne wyładowanie trafi w nadwozie z zewnątrz.


WIDEO
Ledwie trafiał w pas. Miał ponad 3 promile


Trzeba jednak pamiętać, że auto nie stanowi doskonałej klatki Faradaya. Ma okna, a w części modeli występują także metalowe elementy we wnętrzu. Jeśli takie części mają kontakt z karoserią, może pojawić się ryzyko porażenia w określonych warunkach.

Zagrożenie w trakcie burzy nie ogranicza się do samego napięcia. Równie istotna bywa ekstremalnie wysoka temperatura towarzysząca wyładowaniu. Po uderzeniu pioruna w samochód może dojść do rozerwania opon, awarii elektroniki pokładowej lub nadpalenia plastikowych elementów nadwozia.

Mimo możliwych uszkodzeń pojazdu, wnętrze samochodu jest jednym z bezpieczniejszych miejsc, w których można przeczekać burzę — auto zwykle osłania pasażerów przed obrażeniami. W praktyce większym problemem mogą być inne skutki nawałnicy: pogorszona widoczność oraz ryzyko spadających na pojazd drzew lub gałęzi.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!