Wszyscy doskonale pamiętamy jak kończyły się gościnne występy Raikkonena za kierownicą Punto S2000. Fin najczęściej lądował gdzieś na poboczu z rozerwanym zderzakiem albo zgubionym kołem.
Kimi się jednak nie poddaje. W zeszłym roku wykorzystał sprzyjające okoliczności, przyjaźń z Red Bullem i postanowił na poważnie spróbować swoich sił w rajdach samochodowych, rezygnując z udziału w sezonie 2010 w F1, jednocześnie zrobił wolne miejsce w Ferrari dla Fernando Alonso.
Jak idzie Raikkonenowi w rajdach?