Wspomnienie po latach, czyli test malucha na dystansie 19 tys. kilometrów
Fiat 126p nawet w czasach swojej świetności nie był samochodem wyjątkowo bezawaryjnym, ani komfortowym. Jednak sentyment z dzieciństwa wymusił, że to on został moim pierwszym samochodem. Założenie było proste, kupić malucha w możliwie jak najlepszym stanie by przez pierwsze miesiące nie wymagał dużych inwestycji ze studenckiej kieszeni.
Źródło zdjęć: © automania.autokult.pl