Słynna amerykańska marka wraca. Już pokazano dwa modele
Scout powraca po 44-latach, prezentując dwa elektryczne koncepty. Amerykańską markę ożywił Volkswagen, który kilka lat temu nabył do niej prawa. Nie znajdziecie tu jednak technicznych podobieństw do aut z Wolfsburga.
Zarówno pickup Terra, jak i SUV Traveler bazują bowiem na technologii amerykańskiego Riviana, wyspecjalizowanego w elektrycznych terenówkach. Zresztą produkty Scouta, tak jak dawniej, będą na wskroś amerykańskie - produkowane w Ameryce i dla Amerykanów.
O jankeskim rodowodzie i charakterze świadczą też rozmiary. Zarówno Terra, jak i Traveler są wielkimi autami. Pierwszy mierzy aż 5821 mm długości i ma 3057 mm rozstawu osi. W drugim przypadku długość to 5280 mm, a rozstaw osi jest ten sam.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Mercedes-AMG EQE SUV 43 - życie z elektrykiem w zimie
Oba auta są póki co konceptami, choć bliskimi wersji produkcyjnych. Scout nie zdradza na razie szczegółowych danych technicznych. Wiadomo jednak, że znajdziemy tu 800-woltową instalację elektryczną, a zasięg na jednym ładowaniu wyniesie nawet 560 km. Tradycyjnie dla amerykańskich elektryków, nie zabraknie też gniazd pozwalających na zasilanie zewnętrznych urządzeń - zarówno 120V, jak i 240V.
Scout podzielił się za to informacjami dotyczącymi ładowności i uciągu. Oba modele przewiozą po 910 kg i pociągną spore przyczepy - Traveler 3175 kg, a Terra 4535 kg. Równie imponująco wypadają dane dotyczące prześwitu (ponad 30 cm) i głębokości brodzenia (ponad 90 cm).
Więcej szczegółów technicznych poznamy bliżej rynkowej premiery. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, auta będą gotowe w okolicach 2027 roku. Mają być produkowane w amerykańskiej fabryce Volkswagena.