Europejscy kierowcy chcą tanich samochodów elektrycznych. Wystarczy spojrzeć na Volkswagena ID. Polo, który w bazowej wersji kosztuje nieco poniżej 100 tys. zł. Niemcy od razu zebrali 30 tys. zaliczek, co oznacza, że produkcja "jest wyprzedana" na najbliższe 10 miesięcy.
Mimo tego do 2030 roku Volkswagen chce zwolnić 100 tys. osób. Do tego chce zamknąć cztery fabryki.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Polski oddział Volkswagena potwierdza duże zainteresowanie modelem, ale czas oczekiwania na auta z polskiej puli jest zdecydowanie krótszy. Zamiast 10 miesięcy polscy klienci czekają tylko dziewięć tygodni. Ewidentnie jest tu problem logistyczny.
Klienci, którzy zdecydują się na zamówienie w Polsce jeszcze dziś, tj. w 37. tygodniu roku, mają szansę odebrać samochód już w 46. tygodniu, czyli jeszcze przed końcem 2026 roku.
Bazowe ID. Polo wyceniane jest na 99 990 zł i ma baterię o pojemności 37 kWh, co daje nieco ponad 300 km zasięgu w cyklu mieszanym. Dopłaty wymaga pompa ciepła, którą wyceniono na 4100 zł. Nieco lepiej wyposażone egzemplarze wskakują już na poziom 120 tys. zł, a najlepiej wyposażone sięgają nawet 161 tys. zł.