Fotoradar robi też zdjęcie od tyłu? Kierowcy mogą się zdziwić

W Polsce większość stacjonarnych fotoradarów rejestruje pojazd z przodu, ale część nowszych urządzeń potrafi także zrobić zdjęcie z tyłu. Kiedy grozi nam mandat? Wyjaśniamy raz na zawsze.

DAREK11
żólty, fotoradar, robi, wykroczenie, ruch drogowy, samochód, radar, budka, aparat fotograficzny, rejestracja, kodeks drogowy, mandat, kara, punkty karne, przestepstwo, za szybko, policja, polska, policjant, itd, inspekcja transportu drogowego, fotorapid, ruch samochodów, transport, miasto, przepisy, kierowca, prawo jazdy, nadzór, ruchu, kontrola, ograniczenieFotoradar i zdjęcie z tyłu. Jak działają urządzenia w Polsce
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DAREK11
Amanda Grzmiel

Kierowcy po minięciu fotoradaru często od razu przyspieszają albo przeciwnie, jeszcze przez chwilę jadą ostrożnie. Ta druga reakcja nie jest bezpodstawna, bo niektóre fotoradary w Polsce mogą rejestrować wykroczenie także za pojazdem. Dotyczy to jednak przede wszystkim wybranych, nowszych instalacji, a nie wszystkich urządzeń stojących przy drogach.

Kiedy fotoradar robi zdjęcie z tyłu?

Fotoradar może zrobić zdjęcie od tyłu, ale nie jest to domyślny sposób działania większości urządzeń CANARD, czyli Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, którym zarządza Główny Inspektorat Transportu Drogowego (ITD). Urządzenia stosowane przez nich mają techniczną możliwość wykonywania pomiarów zarówno pojazdów zbliżających się, jak i oddalających się od urządzenia, a w zależności od konfiguracji mogą kontrolować oba kierunki.

W praktyce fotoradary CANARD są jednak zazwyczaj ustawione na rejestrowanie pojazdów nadjeżdżających. Nie oznacza to, że po minięciu fotoradaru kierowca może bezpiecznie przyspieszyć - urządzenie może być skonfigurowane do pomiaru w przeciwnym kierunku. Zdjęcie wykonane od tyłu pozwala zidentyfikować przede wszystkim pojazd i jego tylną tablicę rejestracyjną. Nie widać na nim twarzy kierowcy, dlatego ustalenie, kto prowadził samochód, może wymagać dodatkowego postępowania. To ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się spór o to, kto prowadził samochód w chwili wykroczenia.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


Urządzenia montowane w bardziej wymagających lokalizacjach, m.in. na autostradach albo w miejscach o podwyższonym ryzyku wypadków, mogą działać szerzej. W takich punktach spotyka się rozwiązania z podwójnymi głowicami, które rejestrują przejazd zarówno z przodu, jak i z tyłu. Do tej grupy należą m.in. MultaRadar CD, TraffiStar SR390 oraz Mesta Fusion RN.

Samo minięcie fotoradaru nie musi oznaczać końca kontroli - w zależności od konfiguracji urządzenie może zmierzyć prędkość samochodu oddalającego się od niego i zarejestrować jego tylną tablicę rejestracyjną. Jeśli fotoradar sfotografuje tył pojazdu, to wystarcza, by ustalić właściciela samochodu i rozpocząć procedurę mandatową.

Jak fotoradar mierzy prędkość?

Fotoradary korzystają z fal radiowych albo technologii laserowej. Gdy urządzenie wykryje przekroczenie limitu, automatycznie zapisuje zdjęcie. W zależności od konfiguracji może to być jedna fotografia albo seria trzech ujęć.

Skuteczny pomiar może obejmować nawet do 60 metrów, choć najczęściej zdjęcia powstają z odległości 10-30 metrów. Kierowca nie zawsze zauważy moment rejestracji, bo urządzenie nie musi używać widocznego błysku.

Błysk a mandat, nie zawsze go otrzymamy

Samo rozbłyśnięcie lampy nie oznacza jeszcze kary. Zdarza się, że urządzenie wykonuje fotografie testowe podczas kalibracji albo sprawdzania działania. Bywa też, że rejestruje przejazd mieszczący się w granicach tolerancji, więc sprawa nie kończy się mandatem. Część zdjęć odpada również z powodów technicznych. Problemem może być niewyraźna tablica rejestracyjna, pogoda albo inne okoliczności, które utrudniają odczyt danych z fotografii.

Dziś mandat z fotoradaru może być bardzo kosztowny
Dziś mandat z fotoradaru może być bardzo kosztowny © Materiały prasowe | GITD

Na zdjęciu z fotoradaru znajduje się więcej niż sam numer rejestracyjny. W przypadku ujęcia od przodu także twarz kierowcy, a ponadto data, godzina i miejsce wykroczenia, zmierzona prędkość wraz z obowiązującym limitem oraz numer urządzenia i kod operatora systemu; fotografia jest następnie dołączana do korespondencji wysyłanej przez CANARD.

Po ilu dniach przychodzi mandat z fotoradaru?

Teoretycznie Główny Inspektorat Transportu Drogowego ma 180 dni na wszczęcie postępowania. W praktyce kierowcy najczęściej dostają mandat po 2-4 tygodniach od zarejestrowania wykroczenia.

Termin może się wydłużyć, jeśli w danym rejonie pojawi się dużo naruszeń albo wystąpią problemy z analizą zdjęć. Przesyłka zwykle trafia do właściciela auta listem poleconym i zawiera prośbę o wskazanie kierowcy.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!