Android Auto w ostatnich miesiącach dostaje kolejne zmiany. W planach nadal jest duże odświeżenie interfejsu Google Maps w samochodzie – z nowymi animacjami, kolorystyką i elementami mapy. Zapowiadane jest też odtwarzanie wideo podczas postoju, w tym obsługa YouTube’a i Netfliksa. Z czasem Android Auto ma również zaoferować integrację z funkcjami auta, takimi jak radio FM i klimatyzacja, na wzór rozwiązań znanych już z Android Automotive.
Na razie najbardziej namacalną nowością dla wielu użytkowników jest przebudowany odtwarzacz audio, który działa niezależnie od tego, jaką aplikację wybrano do słuchania muzyki – w tym także Spotify. Po zmianach okładka albumu została przeniesiona na prawą stronę i dodatkowo pojawia się rozmyta w tle. Po lewej umieszczono prostokątne przyciski sterowania z zaokrąglonymi rogami. Zmienił się też pasek postępu: podczas odtwarzania ma formę fali i można go wygodnie przesuwać w przód i w tył, natomiast po wstrzymaniu muzyki zamienia się w prostą linię.
W przypadku Spotify pod okładką po prawej stronie dodano zestaw skrótów do kluczowych funkcji: zapętlania, odtwarzania losowego i dodawania utworu do ulubionych. Taki układ ma być praktyczniejszy od poprzedniego, w którym część opcji była rozrzucona po obu stronach ekranu – teraz najczęściej używane ustawienia są zebrane w jednym miejscu.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Część osób mogła natknąć się na ten wygląd wcześniej, szczególnie korzystając z wersji testowych. Obecnie jednak wygląda na to, że modyfikacja została dopięta i wdrożenie obejmuje już szeroką grupę użytkowników Android Auto, także w Polsce.