"Klienci nie chcą wyłącznie samochodów elektrycznych" – czytamy w informacji prasowej Audi. Mimo tego marka zaprezentowała model A2 e-tron, w pełni elektryczny, nawiązujący stylistycznie do klasyka.
Audi A2 e-tron - jaki akumulator?
Audi A2 e-tron ma trzy warianty baterii o pojemności 52, 61 czy nawet 84 kWh, zapewniające odpowiednio 423, 515 i 646 km zasięgu według faworyzującej samochody elektryczne normy WLTP. Maksymalna moc ładowania wynosi 183 kW, więc na szybkiej ładowarce i tak spędzimy nawet 29 minut ładując się do 80 proc. Dwa mniejsze ogniwa mają "chemię" opartą na fosforze.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Zachowano tu charakterystyczny dla Audi układ dwóch ekranów mających około 12 cali wielkości, ale w przypadku tego modelu pojawia się Softwrap, czyli miękka powierzchnia pokryta materiałem, rozciągająca się od deski rozdzielczej, przez boczki drzwi, aż do tylnej części kabiny.
Audi też chwali się nowym systemem mocowania. W kabinie mamy trzy punkty magnetyczne do których możemy zamontować uchwyty na kubki czy torby na kable ładowania. Taki sam system – lecz bez magnesów – ma już Dacia.
Skomplikowano klamki – mamy tu w pełni elektryczny system oparty na czujnikach. Zamiast ciągnąć, wystarczy lekko nacisnąć. Teoretycznie, zintegrowany w drzwiach zasobnik energii gwarantuje możliwość otwarcia drzwi nawet w przypadku awarii pokładowego układu elektrycznego. Czekamy na pierwsze testy zimą.
Polskie ceny Audi A2 e-tron nie zostały jeszcze ujawnione.